One little world – podsumowanie starego roku i słówko na 2022

Powoli kończy się już styczeń, pierwszy miesiąc roku. Miesiąc, w którym staramy się przypomnieć sobie wszystkie sukcesy i nieliczne porażki ostatnich dwunastu miesięcy. W końcu, jak w tym roku coś nam się nie udało, to zrobimy to w przyszłym, prawda? Opracujemy nową strategię, stworzymy plan działania i damy radę.
Ale jest coś, co planu działania nie wymaga. Wystarczy trzymać się tylko tego jednego małego słowa…

One little word

 Jeśli słuchaliście mojego wystąpienia w podcaście Wojtka Górka Jak żyć lepiej, wiecie już, że do zabawy One little word podchodziłam już wiele razy, a co za tym idzie – wiele lat! Jednakże zawsze efekt końcowy był taki sam – już na początku roku zapominałam, co za słowo wybrałam.

Moim słówkiem 2021 było: ja.

Po ciężkim okresie na etacie, pracowania od lat w tej samej branży, doszłam do wniosku, że czas w końcu zastanowić się: kim jestem? Co jest moją opinią, moim upodobaniem, a co jest narzucone przez społeczeństwo?

W tym roku chciałam poznać siebie. 

Czym jest one little word

W 2006 roku Ali Edward, mając 31 lat, stworzyła zabawę, którą nazwała One little word. One little word miało być takim jednym małym słówkiem, które “może mieć potężną moc”! Miało prowadzić nas przez następne 365 dni, być odpowiedzią na każdą rozterkę, wybraną ścieżką, kiedy zawahamy się, w którą stronę pójść.

Wierzę, że dopiero znając siebie, wiedząc kim jesteśmy, co jest dla nas ważne – dopiero wtedy jesteśmy w stanie osiągnąć wewnętrzny spokój i żyć w zgodzie ze sobą.

Aby móc lepiej poznać siebie – 2021 rok spędziłam w dużej mierze na wsi. Uciekłam z miasta pełnego opinii i standardów, aby móc dowiedzieć się co mi daje radość? Czego mi na co dzień brakuje i sprawia, że czasem czuję się nieszczęśliwa?

Skupiając się w 2021 roku na sobie, udało mi się wypracować “wewnętrzny mechanizm”, który teraz bardzo sprawnie stawia wielkie grube krechy przed uczuciem zazdrości. Po tym roku jestem dużo bardziej świadoma tego co mam, dlaczego otaczam się akurat takimi przedmiotami, dlaczego moja codzienność, mój styl życia wygląda właśnie w taki sposób.

Dziś, obserwując osiągnięcia innych ludzi, widząc ich zdjęcia w mediach społecznościowych – nie czuję zazdrości, nie porównuję się. Teraz patrzę na swoje życie i pamiętam o celu, który jest dla mnie najważniejszy, o upodobaniach, które są moje, a które są tak zupełnie odmienne od osoby, której urywek życia właśnie mam możliwość podejrzeć.

One little word 2022 

Zazwyczaj, kiedy starałam się znaleźć słowo, które będzie tym przewodnim słowem na przyszły rok – szukałam go trochę po omacku. Zastanawiałam się co jest dla mnie ważne, w czym potrzebuję wsparcia i jakoś je wybierałam. Jak już wiesz – szybko o tych słowach zapominałam. W tym roku podeszłam do temu inaczej.

Dużo bardziej świadoma siebie, silniejsza w konfrontacji z rzeczywistością – słowo roku postanowiłam wybrać po zajrzeniu w głąb siebie i wyznaczeniu tego kawałka w moim życiu, które jest dla mnie ważne, a z którego jestem najmniej zadowolona.

Kiedy wybierałam to słowo, uśmiechnęłam się do siebie, bo sama czynność skojarzyła mi się z łataniem dziur, które powstawały i powiększały się przez te wszystkie lata ignorancji.

Robiąc koło satysfakcji okazało się, że najmniej jestem zadowolona z jakości relacji z innymi. Zauważyłam, że nie tylko przestałam inicjować spotkania z ważnymi dla mnie osobami, ale także mając możliwość spotkania się – wolałam skupić się na pasji, pracy, swoim życiu. Przekładane spotkanie już siódmy raz, wcale nie sprawiało, że czułam się z tym źle.

I choć nie chce się biczować z tego powodu, wiem czym spowodowana była moja niechęć do spotkań (zwyczajnie potrzebowałam spokoju, dojść do siebie, wyciszyć się), to nie chcę też, aby ten stan “izolacji” nadal trwał. W tym roku chcę otworzyć ramiona na przyjaciół, znajomych i zadbać o te relacje.

Bo z relacjami jest jak z porządkiem w domu – potrzeba wysiłku i systematycznej pracy, dbania o ten dom, aby panował w nim porządek i harmonia. A wystarczy raptem chwila nieuwagi, aby cały dotychczasowy wysiłek poszedł na marne…

A czy Ty wyznaczyłaś swoje one little word na ten rok? Jeśli tak, podziel się nim w komentarzu. A może masz ochotę opowiedzieć mi, dlaczego wybrałaś akurat to słowo?

Cześć, jestem Asia

Jestem autorką bloga wolno wolniej. Mam nadzieję, że ten post zainspirował Cię do zwolnienia tempa, zatrzymania się i spokojniejszego życia.

A jeśli Ci się spodobał – skomentuj go i udostępnij w swoich social mediach.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wszystkie kategorie bloga

MNIEJ STRESU

WIĘCEJ SPOKOJU

LEPSZE RELACJE

DOBRA ORGANIZACJA

WOLNOWOLNIEJ