Zazdrość nową przyjaciółką

Świat dorosłych jest pełen politycznej poprawności. Nie mówimy ‚ściągaj tą spódnicę – wyglądasz strasznie grubo!’ My dorośli mówimy ‚a może przymierz ten krój? Będzie Ci w nim lepiej.’ Ha, jest różnica, co? Nauczyliśmy się taktu. Powoli wiemy już co, gdzie, i jak wypada powiedzieć. Najlepsze są matki!

 

Rzecz się dzieje na placu zabaw: brzdąc podbiega do mamy i zaczyna się skarżyć, marudzić. Mama, kobieta dorosła ucząca małego obywatela życia, tłumaczy mu, że zazdrość jest zła. Fuj! Nie wolno! Ty nie jesteś od niego gorszy – mówi – nie bądź mazgaj skarżypyta idź się z nim bawić dalej.
Wtem dumna mama, bo poradziła sobie z problemem dzieciaka i ma spokój, odwraca się do koleżanki i zmienia temat rozmowy. Co za matka, jak ona wychowuje tego bachora? A jaką ma fryzurę! Od fryzjera wyszła i się panoszy – divę na salonach zgrywa – na placu zabaw! – i salwa śmiechu. Krytyka goni krytykę. Kurtyna.

Dorośli nie potrafią radzić sobie z zazdrością. Zazdrość dorosłych najczęściej idzie w parze z nienawiścią i złym słowem. Komuś powodzi się materialnie? Skrytykujemy za gust. Ktoś jest dobry na studiach? Skrytykujemy za figurę, pochodzenie. Obojętne. Ale przede wszystkim będziemy pluć jadem. Będziemy w kółko obgadywać tą osobę. Demonstrować nasze uprzedzenie. Pokażemy innym, że my jesteśmy lepsi, bo my nie boimy się mówić jak jest! A prawda jest taka, że ona jest głupia bo tak!

 

A teraz zastanów się nad tym fenomenem. Nie możesz ścierpieć, że inna dziewczyna ma lepiej od Ciebie. Ma lepszą pracę, a jest po tym samym kierunku co Ty! Ma lepszy styl – choć ubieracie się w tych samych sklepach. Ona jeździ do Paryża ot tak w lutym, a Ty musisz siedzieć albo w domu, w tym pachnącym spalinami mieście, albo, co najwyżej, możesz pojechać na weekend na to zadupie, o którym nikt nie słyszał. Nienawidzisz jej. No nienawidzisz! Nie możesz ścierpieć! Starasz się o tym nie myśleć, nie zazdrościć i wynajdować powody dla których to TY jesteś lepsza.
I komu to służy? Czy tej dziewczynie zrobi się przykro, bo Ty jej nie lubisz? Czy Twoje wywyższanie się zburzy jej świat? Poczujesz się lepiej jak jej dogryziesz w tej jednej dziedzinie, w której to Ty jesteś lepsza? Na prawdę poczujesz się lepiej plując jadem i robiąc na złość? Aż tak nisko upadłaś?

Z zazdrością nie ma co walczyć. Walki są męczące i czasochłonne. W nich nigdy nie ma zwycięzców. Dlatego zamiast walczyć z zazdrością – zaprzyjaźnij się z nią. Brzmi intrygująco?
Od dziś – zazdrość to Twoja nowa przyjaciółka! To Twoja menadżerka w drodze do sukcesu! Zamiast pluć jadem wyciągnij wnioski. Zainspiruj się! Otwórz umysł na nowe! Podziwiaj. Doceniaj.

Plując jadem nie zrobisz kroku w przód. Będziesz nim karmić złe emocje, które są w Tobie. Ty będziesz je karmić, a one będą rosnąć. Będziesz czuła się niedowartościowana, gorsza, mała, nie dość dobra. To Tobie będzie źle, a nie tamtej osobie. Na złość mamie chcesz odmrozić sobie uszy? Po co? Jaką korzyść masz z tego nakręcania się? Żadną! Skup się na sobie. Bądź egoistką, a co! Nie żyj cudzym życiem, żyj swoim. Rozwijaj się. Inspiruj, próbuj, nie poddawaj. Twórz sobie cele i z determinacją do nich dąż. Z zazdrością jak ze zbędnymi kilogramami – trzeba ruszyć dupkę by się ich pozbyć. Nie podoba Ci się Twój styl? – Pooglądaj różne stylizacje, zainspiruj się nimi. Poznaj swoją sylwetkę. Popełnij kilka błędów – why not? Nie ma w tym nic złego. Zazdrościsz komuś licznych wyjazdów zagranicznych? Nie oszukujmy się – wyjazd to tylko pieniądze. Jakby Ci tak bardzo zależało, to odłożyłabyś pieniądze. A więc czy te wyjazdy są Ci tak bardzo do szczęścia potrzebne? Czy to jesteś Ty? A może bardziej odnajdujesz się na wsi, kiedy możesz zwolnić bieg, być sobą, bez ludzi, którzy dookoła nic tylko oceniają powierzchownie?

 

Zazdrość to Twoja nowa przyjaciółka. To Twój bodziec do działania! Gdy poczujesz to ukłucie, bo ktoś ma lepiej – skieruj swoje myśli na inny tor. Co mam zrobić by to osiągnąć? Czy faktycznie jest mi to do szczęścia potrzebne? Czy wtedy to wciąż będę ja? I litości, przestań nienawidzić. Szkodzisz tym tylko sobie.Doceniaj to co masz, i zamij się swoim życiem. Świat jest pełen złych emocji, więc niech Twoje będą dobre :).

Ps. Odsyłam Cię do starego postu: piosenki na lepszy humor 🙂

Dla ducha

Masz ochotę na więcej przemyśleń? Tu znajdziesz moje przemyślenia na temat relacji, codzienności, życia w zgodzie ze sobą i przede wszystkim – poznania siebie.

Czytaj więcej…

Dla domu

Znajdziesz tu naszą codzienność: przepisy kulinarne na szybkie i jeszcze prostsze dania, moje triki na szybką i skuteczną organizację mieszkania no i… – zobaczysz jak mieszkam i co wybieram.

Czytaj więcej…

Nasza codzienność

Moja introwertyczna, nadwrażliwa dusza zdecydowanie woli siedzieć w domu, ale… to nie znaczy, że z tego domu nie wychodzę i siedzę cały dzień pod stołem!

Znajdziesz tu nasze wyjazdy – miejsca w Polsce, które polecam, filmy, które zrobiły na mnie wrażenie i ważne dla mnie chwile.

Czytaj więcej…

Polskie marki

Och, wiem jak to trudno być młodą marką. Tworzenie czegoś swojego, pójście pod prąd wymaga ogromu wysiłku.

Dlatego w tym cyklu przedstawiam Ci wywiady z fantastycznymi polskimi markami!

Czytaj więcej…

Cześć!

Cześć!

Jestem Asia. To moje myśli masz właśnie okazję czytać.
Jestem introwertyczką i osobą wysoko wrażliwą. Uwielbiam otaczać się naturą, zapachami i dobrymi emocjami. A nade wszystko cenię sobie wolność – możliwość bycia sobą i życia po swojemu.
Bo wolno mi.

 Hej, cześć 🙂

Podobał Ci się ten post?
Jeśli tak, będzie mi bardzo, bardzo miło jeśli udostępnisz go na facebooku i skomentujesz.

To cudowne móc poznać Twoje zdanie, wymienić myśli. Tak tworzy się więź… 

Do usłyszenia wkrótce
Asia Maj Dubińska

 

0 komentarzy

A Ty, co o tym myślisz?

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień