Za szybko. Za zimno. Powoli. SUM #2

Macie czasem takie poczucie, że czas biegnie równie szybko co… wolno? Mój luty właśnie taki był. Taki przewrotny. Choć w lutym na nic kompletnie nie miałam czasu, choć czas uciekał przede mną tak szybko, aż sam zaczął potykać się o własne wskazówki, to czuję, że odpoczęłam. Jak nigdy… .

Za szybko. Za zimno. Powoli. SUM #2

W lutym, choć na nic nie miałam czasu, wydarzyło się niewiele. Zaczęliśmy ten miesiąc z impetem, a skończyliśmy na kanapie z pączkiem w lewej ręce i kawą w prawej.

W lutym, spełniłam jedno ze swoich małych marzeń i udałam się na lekcje makijażu. I choć od tego dnia umalowałam się raptem kilka razy – za każdym razem robiłam to szalenie podekscytowana i zadowolona z efektu. Wciąż nie mogę uwierzyć w magię kosmetyków. Źle dobrane – potrafią bezwzględnie odebrać kobiecie całą urodę. Potrafią oszpecić najpiękniejszą twarz. A te dobrze dobrane – przywrócić wiarę w siebie. Dodać sił. Odwagi.

W lutym poległam z ebookiem. Do końca miesiąca chciałam mieć już cały napisany, ale nie udało mi się. Zaczynam się powoli martwić, czy wyrobię się do maja… .

W lutym spędziłam kilka dni na wsi. Znalazłam norę lisów, chodziłam śladami saren i zajęcy. Trafiłam też na dwie tamy budowane przez bobry. Och, kocham wieś! To jest to miejsce, w którym dla mnie nie liczy się nic. Nie liczy się to co mam, jak wyglądam. Zakładam najgrubsze bluzy i swetry, na uszy naciągam czapkę i idę. Nieważne za ile wrócimy do domu. Nieważne dokąd idziemy. Idziemy. Będziemy tropić dziką zwierzynę! I zatracać się w mieniącej się od promieni słońca tafli wody… .
Spokojnie.


W lutym choć nie wydarzyło się za wiele, na nic nie miałam czasu. Mogłabym powiedzieć, że ten miesiąc był trochę nudny. Trochę zwyczajny. Trochę byle jaki.

A w tym miesiącu byliśmy sobie jakby bliżsi. Odpuściliśmy obowiązki. Machnęliśmy ręką na oczekiwania. Relaksowaliśmy się. Rozmawialiśmy.
Po emocjach jakie zafundował nam grudzień i styczeń – po prostu musieliśmy odpocząć. Zająć się sobą. Poświęcić sobie czas. I to jest dla mnie bardzo cenna lekcja. Nie musi wydarzyć się wiele, nie musi być barwnie, dużo i głośno, aby można było powiedzieć „udało się! mieliśmy super miesiąc!”. Nie. Czasem, żeby mieć super miesiąc wystarczy, że… nic się nie zadzieje. A może „aż nic”?

W lutym mogliśmy odkrywać się na nowo.
Rozmawialiśmy o przeszłości. O nas za czasów szkolnych. Co pamiętamy, jak to wspominamy. Co czuliśmy będąc dziećmi… . Rozmawialiśmy o przeszłości, którą pomija się, kiedy ludzie dopiero się poznają. Kiedy jeszcze nie mają do siebie takiego zaufania. Rozmawialiśmy o rzeczach, o których zapomina się, kiedy jest się już dorosłym.
I choć znamy się tyle lat, choć nasza przygoda trwa od gimnazjum, teraz by powiedział – od ósmej klasy – nie mogę uwierzyć jak mało o sobie wiemy. Jak wiele skrywamy.

W tym miesiącu nie wydarzyło się nic spektakularnego. Ale dawno nie byliśmy tak spokojni, tak zrelaksowani, tak blisko siebie.

 

A jak Wam minął luty?

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień