Mój wieczór panieński

Odkąd tylko zaczęliśmy planować ślub kościelny i wesele, mówiłam, że ja nie chcę żadnych wieczorów panieńskich. Jesteśmy już  po ślubie cywilnym i wieczór panieński wydawał mi się dość dziwnym pomysłem –  końcu żadna ze mnie panienka. Całe wydarzenie byłoby też dziwne chociażby dlatego, że za świadków wybraliśmy swoich kuzynów. Facet organizujący panieński? No nie.

Jednak wszystko zmieniło się, kiedy poszliśmy do kościoła spisywać protokół. Powiedzieliśmy księdzu, że naszymi świadkami będą mężczyźni. Ksiądz bardzo uprzejmie poprosił nas o zmianę decyzji. Wytłumaczył, że przez kościół dwóch facetów (świadków) byłoby postrzeganych jako para homoseksualna, a kościół takich związków nie popiera.
Byliśmy w szoku! Do ślubu zostało półtora tygodnia a my nie mieliśmy świadkowej. Zadzwoniłam szybko do mojej koleżanki i wiecie, rozmowa jak to rozmowa:
– No hej
– No siemka, co tam słychać?
– A no spoko, słuchaj jest taka sprawa…
– No dawaj.
– Nie zostałabyś moją świadkową?

Nowa świadkowa poczuła się w dużym obowiązku wyprawienia mi wieczoru panieńskiego. Miała 3 dni na zorganizowanie wieczoru. 3 dni!

wieczor panienski asi

Dziewczyny przygotowały dla mnie test ze znajomości Dawida. Musiałam odpowiedzieć na 30 pytań związanych z Dawidem, a jeśli na jakieś pytanie nie znałam odpowiedzi, musiałam wypić kieliszek czegoś gorzko-mocno-bananowego. Myślałam, że pytania będą dla mnie jak bułka z masłem, dopóki nie usłyszałam pytań typu:
– jakie są jego ulubione lody? – nie wiedziałam
– jaki jest jego ulubiony film? – nie wiedziałam
– jaką książkę ostatnio przeczytał – nie wiedziałam
– co w tobie najbardziej ceni – jednak nie wiedziałam

Zaskoczeniem dla dziewczyn było to, że znałam odpowiedzi na takie pytania jak:
– jaki chciałby mieć samochód
– jakie ma imię z bierzmowania
– jakie jest jego ulubione piwo
– jaki jest jego ulubiony drink
– do jakiego aktora jego zdaniem on jest podobny

Szalenie mi się podobała ta atrakcja i jeśli wybieracie się na czyjś panieński – polecam przeprowadzenie takiej ankiety z przyszłym panem młodym. Ja o Dawidzie dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.

Kolejnymi przyjemnościami zorganizowanymi od dziewczyn był Escape Room, bon na spełnienie marzeń oraz pudełko kosmetyków ręcznie robionych! Coś co szalenie kocham, o czym mówiłam Wam na instastory – mydełka!

W zestawie była też sól do kąpieli, olejek różany, dzięki któremu pachnę jak różane nadzienie z wielkiego, pysznego pączka w Tłusty Czwartek oraz peeling o zapachu śliwki w czekoladzie.


Mimo, że wzbraniałam się przed tym wieczorem, mimo, że wiedziałam, że ja go nie chcę, że to zbędne bo ja nie jestem typem klubowiczki – totalnie nie żałuję! To, że dziewczyny przyszły, zebrały się w sobie, tak szybko przygotowały mi te wszystkie niespodzianki i jeszcze zaangażowały Dawida w to – było wspaniałe! I to wszystko w trzy dni. Bajka.


Jeśli kiedykolwiek, jakakolwiek panna młoda powie Wam, że ona nie chce wieczoru panieńskiego – nie wierzcie jej. Ona go chce, tylko jeszcze o tym nie wie :).

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

6 komentarzy

    • Asia NaSwoim

      Haha to dobrze :D choc mi momentami do smiechu nie bylo xD

      Odpowiedz
  1. Pomysł na ślub

    Bo kto powiedział, że panieński musi być imprezą do rana! Ja taki miałam, nie żałuję, ale… teraz zachwycają mnie takie panieńskie sesje zdjęciowe w babskim gronie ;)
    Swoją drogą ostry przypał z tymi świadkami – nie byłam nigdy na ślubie, gdzie świadkami byłoby dwóch facetów, aczkolwiek widziałam zdjęcia z takich ślubów w internecie, więc… chyba jednak gdzieniegdzie kościół na to zezwala :P Ale wiadomo-co parafia to obyczaj.

    Odpowiedz
    • Asia NaSwoim

      Tak, takie są śliczne <3 o ile pogoda jest hihihi

      Taak, zezwala. No nam powiedział, że no może tak być ale prosi nie. A że był miły przy tym to i my nie chcieliśmy robić problemów i kłócić się.
      No ale masakra. W ogóle się nie spodziewaliśmy.

      Odpowiedz
  2. Kamil | lipinski-kamil.pl

    Wszystko zależy od tego kto organizuje panieński, jak dobrze się znacie i co jest w planie. Znam przypadek gdzie młoda nie chciała mieć panieńskiego a ten został zorganizowany na siłę. Przyjaciółka nie wiedziała że młoda nie imprezuje dlatego poszli do… klubu. Potem do drugiego i trzeciego. Opinii po już się pewnie domyślasz :)

    Świetnie że u Ciebie sie udało. :)

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień