Taki typ – co zrobisz?

Zawsze zastanawiało mnie dlaczego związki się rozpadają? Skoro z jakiegoś powodu związaliśmy się, to dlaczego teraz się rozstajemy? No przecież jednak coś nas do siebie przyciągnęło, prawda? I tak trafiłam na pewnego gościa. Gościa, który ma już i żonę, i dziecko. Ale jak stwierdził: on lubi jak jest po jego. No taki typ – co zrobisz? – powiedział.

związek z egoistaNo nóż mi się w kieszeni otworzył!  Koleś stwierdził, że ma żonę, ma dziecko, są razem, mieszkają razem, żyją razem ale… ciągle nie wiedzą co dalej? Co dalej z nimi? Nie omieszkałam powiedzieć mu kilku słów! Bo co to znaczy „taki typ – co zrobisz?” Chuja – nie taki typ! – jak to mawiał klasyk – Abelart Giza. Związek to ciągła praca. Praca dwojga ludzi nad sobą.
Jak można powiedzieć: no taki już jestem, lubię jak jest po mojemu, nie lubię jak żona stawia na swoim. Focha strzelam. No jak można? Dorosły facet focha strzela bo żona myśli inaczej? I nie wie co dalej? No ludzie kochani.
Wyobrażasz sobie być w związku, w którym nie liczy się Twoje zdanie, tylko zdanie Twojego faceta? Ja sobie nie wyobrażam. Nie wyobrażam sobie, że mielibyśmy wybierać meble, zaproszenia ślubne, mieszkanie (!) do kupienia – cokolwiek! – i moje zdanie byłoby nieważne. Nie wyobrażam sobie, że miałabym zgodzić się na coś, co totalnie mnie unieszczęśliwia.
Zadasz pytanie: co za kobieta zgodziłaby się na coś wbrew sobie? A ja Ci powiem jaka. Taka, która chce uniknąć kłótni. Która dla świętego spokoju zrobi dobrą minę do złej gry. Która będzie czuła się głupio jak mąż będzie jej robił sceny publicznie.

Możesz się zdziwić, ale wielu (!) mężczyzn stosuje wobec kobiet szantaż emocjonalny. To jest właśnie taka perfidna, męska gra. Mężczyźni bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo nam kobietom zależy na udanym związku. Jak bardzo zależy nam na szczęśliwym domu, prawdziwej, radosnej, kochającej się rodzinie. Wiedzą, że wiele kobiet jest w stanie wmówić sobie, że ich związek jest udany. Ale czy brak kłótni świadczy o udanym związku?

zwiazek z egoistaWyobraź sobie, że zależy Ci, marzysz wręcz o toaletce, sekretarzyku, rolkach czy czymkolwiek, a Twój facet uważa, że to jest głupie i nie, nie będziecie tego mieć. Nie bo nie. Nie bo on tak mówi, bo tak uważa i już. Ile dałabyś radę wytrzymać w takim związku? Ja niedługo.
Co z tego, że byśmy się nie kłócili, jeśli ja wciąż byłabym smutna? Nie da się być w związku, w którym mąż czy partner blokuje Cię w spełnieniu marzeń, realizacji celów, rozwijaniu się.

Związek z egoistą, z kimś kto Cię gasi – delikatnie mówiąc – nie jest zdrowy. Jest toksyczny. Związek powinien wyzwalać w nas, uwalniać w nas/z nas to co najlepsze. W związku powinniśmy rozkwitać! Powinniśmy czuć się ważni. Że to co Ty mówisz jest ważne, jest istotne, ma znaczenie. Bo jeśli zawsze ma być po jego – to na co Ty mu w ogóle? Do czego? Skoro nie interesuje go to co myślisz, jakie masz zdanie?

zwiazek z egoista
Nie da się stworzyć szczęśliwego, udanego związku będąc z narcyzem. Nie da się. W związku oboje powinniśmy myśleć o tej drugiej osobie. Właśnie to jest piękne w związku – w związku nie musimy myśleć o sobie, bo to ta druga osoba myśli o nas. Ta druga osoba powinna na tyle chcieć naszego szczęścia, żebyśmy my nie musiały szukać go gdzie indziej.

Dla ducha

Masz ochotę na więcej przemyśleń? Tu znajdziesz moje przemyślenia na temat relacji, codzienności, życia w zgodzie ze sobą i przede wszystkim – poznania siebie.

Czytaj więcej…

Dla domu

Znajdziesz tu naszą codzienność: przepisy kulinarne na szybkie i jeszcze prostsze dania, moje triki na szybką i skuteczną organizację mieszkania no i… – zobaczysz jak mieszkam i co wybieram.

Czytaj więcej…

Nasza codzienność

Moja introwertyczna, nadwrażliwa dusza zdecydowanie woli siedzieć w domu, ale… to nie znaczy, że z tego domu nie wychodzę i siedzę cały dzień pod stołem!

Znajdziesz tu nasze wyjazdy – miejsca w Polsce, które polecam, filmy, które zrobiły na mnie wrażenie i ważne dla mnie chwile.

Czytaj więcej…

Polskie marki

Och, wiem jak to trudno być młodą marką. Tworzenie czegoś swojego, pójście pod prąd wymaga ogromu wysiłku.

Dlatego w tym cyklu przedstawiam Ci wywiady z fantastycznymi polskimi markami!

Czytaj więcej…

Cześć!

Cześć!

Jestem Asia. To moje myśli masz właśnie okazję czytać.
Jestem introwertyczką i osobą wysoko wrażliwą. Uwielbiam otaczać się naturą, zapachami i dobrymi emocjami. A nade wszystko cenię sobie wolność – możliwość bycia sobą i życia po swojemu.
Bo wolno mi.

 Hej, cześć 🙂

Podobał Ci się ten post?
Jeśli tak, będzie mi bardzo, bardzo miło jeśli udostępnisz go na facebooku i skomentujesz.

To cudowne móc poznać Twoje zdanie, wymienić myśli. Tak tworzy się więź… 

Do usłyszenia wkrótce
Asia Maj Dubińska

 

6 komentarzy

  1. Łukasz Ferenc

    To jest fundament w związku, partnerstwo. Razem podejmujemy decyzje i myślimy o sobie. Nie mam problemów z myciem garów i sprzątaniem tak samo jak moja luba z pracowaniem i odwrotnie.

    Odpowiedz
    • MyNaSwoim.pl

      I bardzo dobrze! I to jest ZDROWE podejście! 🙂

      Odpowiedz
  2. panimondro

    eh ile ja znam takich par, gdzie jedno dyktuje warunki… a drugie choć na zewnątrz się buntuje, to w efekcie podkula ogon i zgadza się na wszystko… nie rozumiem, kompletnie nie kumam co kieruje tymi ludźmi… że się tak traktują i że w ogóle nadal ze sobą są

    Odpowiedz
    • MyNaSwoim.pl

      Ja też! Przecież mamy być partnerami a nie… no właśnie – służącymi? Poddanymi?

      Odpowiedz
  3. Monika

    Gorzej jak egeistką musisz się poniekąd stać, bo jedyna osoba, która o Ciebie chce zadbać to Ty sama. 🙂 Na szczęście pracujemy nad tym i jest coraz lepiej. Zdajemy sobie sprawę, że musimy ponieść trud, żeby stworzyć supr relację.

    Odpowiedz
  4. Gabi

    Mogę się pod wszystkim podpisać obiema rekami. Dokładnie o to chodzi w związku, żeby szanować drugą osobę, żeby tolerować i doceniać jej odmienność. Jeżeli dla kogoś ważniejsze jest postawienie na swoim to moim zdaniem nie dojrzał do bycia w związku, lepiej niech sobie kupi psa, wtedy może za każdym razem stawiać na swoim. Ta druga osoba powinna nas dopełniać, a nie dostosowywać się. Ja sobie osobiście nie wyobrażam, żeby mój mąż nie uczestniczył w podejmowaniu najmniejszych decyzji, nawet takich jak wybór odkurzacza :).

    Odpowiedz

A Ty, co o tym myślisz?

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień