Salon White

Dziś byłyśmy w salonie White. Znajduje się jak na ironię na al Jana Pawła II w Warszawie. Ale warto do niego pójść.
Plusy:
śliczne sukienki
– sukienki które są w promocyjnych cenach, tak zwane „sukienki z ekspozycji” są raz, że bardzo ładne a dwa są w naprawdę dobrej cenie!

Minusy:
– słabe światło – w przymierzalni wg mnie nie oddawały tak dobrze koloru sukienki. Mi osobiście źle się patrzyło na siebie a przynajmniej tak było na początku nim się człowiek przyzwyczaił. Natomiast gdy na wieszaku zobaczyłam sukienkę, którą chwilę temu przymierzałam byłam zaskoczona jaki tu miała kolor! W pierwszej chwili jej nie poznałam. Dużo bardziej żółta – kremowa.
– restrykcyjnie podchodzą do czasu jaki spędza się w salonie.Na Placu Konstytucji niektóre panie, które były umówione na równą godzinę musiały chwilkę poczekać. Tutaj przed pełną godziną już trzeba było się ubierać bo nowy klient. Po części to rozumiem ale godzina to trochę mało jak na takie ilości tak ładnych sukienek :)

Nie mniej – polecam! Ja wybrałam 2 które mnie naprawdę urzekły i zdecydowanie biorę je pod uwagę!

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień