Rok tygrysa – jak możesz go wykorzystać już teraz!

Czy jesteście w stanie powiedzieć, które zdanie, czy to zasłyszane, czy przeczytane, wpłynęło na Was w znaczącym stopniu?

W moim życiu było kilka takich sentencji. Jedną z nich spowodowały przeczytane przeze mnie słowa:

“Jeśli to, co chcesz mi powiedzieć, nie jest prawdą, nie jest dobrą wiadomością lub nie jest pożyteczne – to nie mów mi tego”. 

Dzięki tym słowom uświadomiłam sobie, że informacje, które do mnie docierają, nawet jeśli są od moich kolegów czy znajomych choćby z pracy – mogą być nieprawdziwe, szkodliwe dla mnie lub innej osoby i mogą zaburzyć mój wewnętrzny spokój.

Zdając sobie z tego sprawę nauczyłam się też, aby nie wydawać opinii. Bo w mojej filozofii życia, nie ma nic bardziej przykrego, niż wyrobienie sobie o kimś złego zdania tylko dlatego, że ktoś powiedział nam co myśli, jakie ma odczucia względem tej osoby…

Od tamtej pory staram się włączać swój filtr treści – nie dopuszczam ich do siebie, albo… – mówię sprawdzam!

 

2022 rok – uważność jeszcze nigdy nie miała takiego znaczenia

Kilka dni temu odbyłam niesamowitą rozmowę z Koriną, specjalistką od Feng shui. Korina opowiadała o tym, jakie kształty przypisuje się kolorom i co wpływa na uczucie harmonijności w naszym domu.

Rozmowę znajdziesz w 4 bonusowej lekcji kursu: Mieszkaj wolniej, znaczenie i symbolika kolorów

229,00 

W czasie tej rozmowy Korina powiedziała mi, że właśnie w lutym rozpoczął się nowy rok według chińskiego kalendarza – rok tygrysa! 

Jego wyjątkowość polega na tym, że każdy miesiąc odpowiada następnemu rokowi naszego życia. 

To, czego doświadczaliśmy w lutym – symbolizuje bieżący rok, to, jaki będzie nasz cały rok 2022.

To, co się wydarzy w marcu, co nas spotka w marcu – mówi o tym, jaki będzie dla nas cały przyszły, 2023 rok.

Wydarzenia z kwietnia – odczujemy na przestrzeni 2024 roku.

I tak dalej, i tak dalej…

 

Czy wierzę w takie rzeczy? 

 

Czy informacje, które usłyszałam, były dla mnie dobre, prawdziwe lub pożyteczne? Nie wiem. Nie wiem zbyt dużo o kulturze chińskiej, ich wierzeniach. Dopiero zagłębiam się w ponowne odkrywanie świata, patrzenie na niego różnymi oczami. 

Te słowa traktuję jak niegroźną ciekawostkę, której mówię: sprawdzam

Wiele razy próbowałam prowadzić pamiętnik lub swoje własne notatki z życia, ale nigdy nie miałam na to pomysłu, nie widziałam celu, do którego te działania miałyby prowadzić. Nie miałam też potrzeby dzielenia się swoimi emocjami lub przeżyciami sama ze sobą, wyrzucania ich z siebie. Myślę, że o sobie mogłabym powiedzieć, że jestem bardziej obserwatorem i uczestnikiem swojego życia niż jego kronikarzem.

Ale… nie jestem dobra w pamiętaniu tego, co wydarzyło się kilka dni temu. A świadomość, że mogę “dowiedzieć” się jak będzie wyglądała przyszłość – jest kusząca. A jeszcze bardziej kursi mnie myśl, że mogę mieć na nią wpływ. Mogę zadbać o swoje tu i teraz, swoją codzienność i sprawdzić, czy faktycznie te emocje będą moim drogowskazem w przyszłych latach mojego życia. 

A może to jest właśnie pretekst do tego, aby wziąć życie w swoje ręce i uczynić z niego najlepszą historię? 

Co myślicie?

 

Psst. Notatnik najlepszych chwil, w którym zamierzam prowadzić swoje notatki z życia, znajdziecie u Kinki

Cześć, jestem Asia

Jestem autorką bloga wolno wolniej. Mam nadzieję, że ten post zainspirował Cię do zwolnienia tempa, zatrzymania się i spokojniejszego życia.

A jeśli Ci się spodobał – skomentuj go i udostępnij w swoich social mediach.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wszystkie kategorie bloga

MNIEJ STRESU

WIĘCEJ SPOKOJU

LEPSZE RELACJE

DOBRA ORGANIZACJA

WOLNOWOLNIEJ