Prawdziwa miłość to jedna cecha

Piątek. Ósmy dzień marca. Dzień kobiet. Niby wyjątkowy, a jak każdy inny. Jak każdego innego piątku obudziłam się na dźwięk budzika o 4:10 i ustawiłam na nim drzemkę do 4:20. Jak każdego innego piątku o 4:11 przekręciłam się na lewy bok, prawą ręką narzucając na siebie i Męża kołdrę, i wtulona oddałam się jeszcze na kilka minut snom… .

O 4:20 znów zadzwonił budzik. Lecz nie zdradził ani słówka o tym, że ten poranek będzie inny, choć taki sam jak wszystkie… .

Prawdziwa miłość to jedna cecha

Każdy ranek to dla mnie rutyna. Lubię tę poranną rutynę. Rytuały – sypialnia, łazienka, mycie głowy, kawa… . Dopóki mogę siedzę w piżamie przed telewizorem i piję kawę. Zazwyczaj oglądam Przyjaciółki. Czasem Kuchenne rewolucje. Ale dziś, coś innego przykuło moją uwagę. Przeskakując kanały w poszukiwaniu znanego tytułu, czegoś co, o ironio, da mi jeszcze kilka dodatkowych minut odprężenia przed dniem pełnym pracy, natknęłam się na hasło „Powstanie Warszawskie”.
Och, jak ja kocham tą tematykę!
Temat Powstania jest czymś, co mnie hipnotyzuje. Wywołuje najróżniejsze emocje! Od radości, uśmiechu, wzruszenia powodującego, że aż gula w gardle rośnie, oddech zatrzymuje się, klatka piersiowa napina nie mogąc złapać oddechu, po ogromny smutek, ból, niezrozumienie.

I dziś właśnie taki fragment leciał w telewizji.

W czasie Powstania Warszawskiego brunetka w niebieskiej sukience brała ślub z wysokim, szczupłym blondynem. I ślubowali sobie: miłość i wiarę.

Kiedy to się stało, kiedy to się zmieniło, że przestaliśmy ślubować sobie wiarę, a skupiliśmy się na wierności?

Kiedy to się stało, że przestaliśmy skupiać się na wierze w nas?
Na wierze, że nam się uda. Na wierze, wierzeniu, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Jesteśmy przez siebie wybrani najlepiej na świecie! Na wierze, że w gorszej chwili, w chwili słabości, w chwili, kiedy nie jesteśmy sobą – nie chcieliśmy źle? Wierze, że nie ranimy specjalnie. Wierze, że chcieliśmy dobrze, choć nie wyszło… . Wierze, że kiedy jest bardzo, bardzo źle, my wciąż jesteśmy i będziemy.

Mówimy o wierności, ślubujemy, i że cię nie opuszczę. 
Po co?

Czy tak bardzo zaczęliśmy bać się zdrady, że wiarę zamieniliśmy na wierność?
Czy tak bardzo zaczęliśmy bać się samotności i goryczy rozwodu, że zamieniliśmy je na „nie opuszczę”?

Och, gdybym wtedy usłyszała te słowa!
Jak bardzo chciałabym powiedzieć wtedy Mężowi, hej, nie ślubuj mi tych bzdur. Nie ślubuj mi, że mnie nie opuścisz – jeśli będziesz nieszczęśliwy. Nic na siłę mój Chłopaku. Nie ślubuj mi wierności, jeśli wierność ma męczyć Ciebie a w konsekwencji – odbijać się na mnie. 
Jak bardzo chciałabym powiedzieć wtedy Mężowi: Kochany, ślubuj mi wiarę. Że zawsze będziesz wierzył w nas. Że kiedy będzie tak bardzo, bardzo źle – Ty będziesz wierzył. Będziesz wierzył, że pokonamy wszystko – bez wyjątku. Będziesz wierzył, we mnie i siebie. Że w chwili, w której nie będziemy sobą – nie będziemy sobą przez chwilę. Bo w głębi swojego serduszka będziemy bardzo, bardzo, bardzo głęboko wierzyć, że gdzieś tam jesteśmy prawdziwi my. Tylko zagubieni. Ale jesteśmy. Cały czas.
Nie ślubuj mi wierności, nie ślubuj mi, że nie opuścisz mnie aż do śmierci – jeśli przestaniesz wierzyć w nas… .

Piątek. Ósmy dzień marca. Dzień kobiet. Niby wyjątkowy, a jak każdy inny. Jak każdego innego piątku obudziłam się na dźwięk budzika o 4:10 i ustawiłam na nim drzemkę do 4:20. Jak każdego innego piątku o 4:11 przekręciłam się na lewy bok. prawą ręką narzucając na siebie i Męża kołdrę, i wtulona oddałam się jeszcze na kilka minut snom… .

O 4:20 znów zadzwonił budzik. Lecz nie zdradził ani słówka o tym, że ten poranek będzie inny, choć taki sam jak wszystkie… . Będzie inny, bo przyniesie zmianę, która okaże się najlepszym prezentem z okazji dnia kobiet.

I tego wszystkim Wam, Paniom, życzę – aby w Waszych związkach zawsze była miłość i wiara.

Ps. Nie uważacie, że bez miłości – nie ma wierności, a bez wiary – nic nas już nie trzyma przy sobie?

NIE MOŻESZ SIĘ DOCZEKAĆ
e-booka?

zapisz się na Newsletter NaSwoim

jeśli chcesz:
• dostać DARMOWY rozdział e-booka

• dostać RABAT z okazji premiery

• tworzyć LEPSZY związek

DO PREMIERY E-BOOKA POZOSTAŁO:

00
dni
00
godzin
00
minut
00
sekund

Właśnie zapisałaś się do naszego newslettera. Szalenie się cieszę! Zaraz dostaniesz od nas pierwszego maila 🙂






Dla ducha

Masz ochotę na więcej przemyśleń? Tu znajdziesz moje przemyślenia na temat relacji, codzienności, życia w zgodzie ze sobą i przede wszystkim – poznania siebie.

Czytaj więcej…

Dla domu

Znajdziesz tu naszą codzienność: przepisy kulinarne na szybkie i jeszcze prostsze dania, moje triki na szybką i skuteczną organizację mieszkania no i… – zobaczysz jak mieszkam i co wybieram.

Czytaj więcej…

Nasza codzienność

Moja introwertyczna, nadwrażliwa dusza zdecydowanie woli siedzieć w domu, ale… to nie znaczy, że z tego domu nie wychodzę i siedzę cały dzień pod stołem!

Znajdziesz tu nasze wyjazdy – miejsca w Polsce, które polecam, filmy, które zrobiły na mnie wrażenie i ważne dla mnie chwile.

Czytaj więcej…

Polskie marki

Och, wiem jak to trudno być młodą marką. Tworzenie czegoś swojego, pójście pod prąd wymaga ogromu wysiłku.

Dlatego w tym cyklu przedstawiam Ci wywiady z fantastycznymi polskimi markami!

Czytaj więcej…

Cześć!

Cześć!

Jestem Asia. To moje myśli masz właśnie okazję czytać.
Jestem introwertyczką i osobą wysoko wrażliwą. Uwielbiam otaczać się naturą, zapachami i dobrymi emocjami. A nade wszystko cenię sobie wolność – możliwość bycia sobą i życia po swojemu.
Bo wolno mi.

 Hej, cześć 🙂

Podobał Ci się ten post?
Jeśli tak, będzie mi bardzo, bardzo miło jeśli udostępnisz go na facebooku i skomentujesz.

To cudowne móc poznać Twoje zdanie, wymienić myśli. Tak tworzy się więź… 

Do usłyszenia wkrótce
Asia Maj Dubińska

 

0 komentarzy

A Ty, co o tym myślisz?

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień