O tym nie powie Ci żaden poradnik dla par!

Bardzo lubię czytać wszelkie poradniki, książki o relacjach damsko-męskich. Jednakże, większość z nich opierała się na relacjach, ale w początkowej fazie znajomości. Nawet te dotyczące małżeństwa, bycia w poważnym związku skupiały się na namiętności i jej podtrzymaniu. To było coś w stylu „jak sprawić by facet czuł, że przy Tobie ma wszystko”, albo „Twój facet nie sprząta? Zobacz jak na niego wpłynąć poprzez…”.

Mało który poradnik poruszał temat zranienia i przykrości jakie sprawia partner.

a1

Przypomnij sobie seriale czy filmy, w których para zajebiście się pokłóciła. Ona go o coś prosiła, on ją olał. Ona wraca z pracy do domu, styrana, umęczona, z jęzorem wywieszonym do ziemi a on co? ZAPOMNIAŁ! Prosiła go o jedną rzecz, jedną-jedyną a on tego nie zrobił. A przecież mówiła, rozmawiali o tym, on wiedział jakie to dla niej ważne! I olał ją!

7a

Jak to jest w telewizji

W telewizji kobieta wkurzy się na faceta i co najwyżej powie: Oooooh Jiiiiim, prooooosiiiiiiłaaaaam!! Ooooh! – Przewróci oczami, tupnie nogą a zakupy postawi na wyspie w kuchni. I życie toczy się dalej. Ona piecze muffinki, a on ogląda mecz z browarkiem.

Co na to poradnik

Poradniki damsko-męskie idą dalej. Tam nie ma złości. Nie ma tupania nogą, podnoszenia głosu, przewracania oczami i gadania mu jaki to on zły. Nie, nie, nie. Ty jesteś damą – Ty zachowujesz klasę! Ty od niego odchodzisz, bo on nie jest Ciebie wart. Zwiódł Cię raz? Będzie zawodził już ZAWSZE! – I nie ma się nad czym rozwodzić. Zapamiętaj to! A najlepiej napisz to sobie szminką na lustrze i powtarzaj jak mantrę – zawiódł raz, będzie zawodził zawsze. Zwiódł raz, będzie zawodził zawsze… .

a8

Jak wygląda życie

W normalnym życiu, tym prawdziwym, realnym kobieta wpada w szał. Noż cholera jasna Prosiła go o jedną rzecz! Kobieta czuje wtedy pewien ból, rozczarowanie, zawód. Tak bardzo jej na czymś zależało, a on to olał. Zaufała, wierzyła, że stanie na wysokości zadania, a tu dupa! No, zawód na całego – rozumiesz to, prawda? Mówi mu wtedy – dobra, nie mam ochoty z Tobą gadać, wkurzyłeś mnie, talk to hand i nara – idę do mamusi albo na drina z koleżanką wygadać się jaki z Ciebie pacan. – Oczywiście powie tak po tym, jak wcześniej wyleje kubeł pomyj i gorzkich żalów na jego głupi łeb.

a5

Książki i filmy są super, o ile nie traktuje się ich nade poważnie. Żaden poradnik nie powie Ci jak powinnaś się zachować, bo żaden damsko-męski poradnik nie uwzględnia emocji – poczucia żalu jaki masz w sobie i tej miłości do niego. Co za kretyn wymyślił „zawiódł raz – zawiedzie drugi i trzeci więc powinnaś go zostawić”? Serio? To jest poradnik o relacjach? O tworzeniu udanego związku? O tym „co zrobić by facet czuł, że przy Tobie ma wszystko”? Żadnej relacji ani damsko-męskiej, ani koleżeńskiej nie buduje się, czy tworzy, na zasadzie „jak nie ten, to inny”. Żaden związek nie jest w 100% zgodny, kompatybilny, symbiotyczny i milion innych przymiotników – jak zwał, tak zwał. W przeciwieństwie do podręczników – jesteśmy ludźmi i to składającymi się z emocji.

a4

To jak w czasie rozmowy o pracę. Idziesz na nią, stresujesz się (bo Ci zależy) i wypadasz daremnie. Masz do siebie żal, bo wyszłaś na totalną nieprofesjonalistkę, którą nie jesteś! Gdyby ta rozmowa była przeprowadzona przy piwie, w czasie posiadówki u znajomych – wypadłabyś o niebo lepiej! Dlaczego? Bo nie kierowałyby Tobą emocje, nie czułabyś powagi sytuacji i stresu.

Większość poradników w pewnym momencie opisuje działania właśnie z perspektywy takiej „domówki”. Są totalnie oderwane od rzeczywistości i pozbawione tego, co w danym momencie mogłabyś czuć.

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

2 komentarze

  1. Aleksandra Załęska

    Nie da się żyć zgodnie z poradami z poradnika, życie jest nieprzewidywalne, pisze.różne scenariusze. Dlatego właśnie nie lubię poradników, bo są oderwane od rzeczywistości

    Odpowiedz
  2. Arleta

    Oj ja bardzo nie lubię czytać poradników :D Kiedyś jak byłam młodsza, może troche, ale teraz widzę, ze to co piszą w poradnik bardzo odbiega od rzeczywistości i co najwyżej można się do tego usmiechnac. Świetny post, pozdrawiam :)

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień