Organizacja wesela z wedding plannerką – nasze doświadczenia

Kiedyś, za każdym razem jak oglądałam komedie romantyczne, w których była wedding plannerka czy konsultantka ślubna – śmiałam się. Po co to komu? Na co? Czy te panny młode nie potrafią zorganizować zorganizować swojego ślubu? – dziwiłam się.  I wiecie co? W życiu bym się nie spodziewała, że to właśnie MY będziemy korzystać z usług wedding plannerki. Ku mojemu zaskoczeniu współpraca z konsultantką ślubną wcale nie wyglądała tak jak na filmach. Nasza konsultantka nie biegała jak szalona ze słuchawką bluetooth i wielkim notesem. Właściwie to widziałyśmy się 4 razy w ciągu całego roku!

wedding plannerJak wygląda organizacja wesela z wedding plannerką

Wybór sali

Naszą konsultantką ślubną była Kasia z Say Yes Wedding Company, specjalizująca się w organizacji wesel na terenie Mazowsza oraz Warmii i Mazur. Powiedzieliśmy Kasi jaki mamy budżet, ile chcemy przeznaczyć na „talerzyk” i całe wesele, oraz w jakim stylu chcielibyśmy to wesele mieć.
W odpowiedzi od wedding plannerki dostaliśmy listę sal, w której nasza konsultantka zawarła wszystko: cenę za osobę, czy jest korkowe i ile wynosi, czy tort jest w cennie, przykładowe menu, czy jest możliwość noclegu, ile taki nocleg kosztuje, wysłała nam przykładowe zdjęcia wesel na danej sali, itd. Jednym słowem – totalnie wyczerpała temat, dzięki czemu wybór tej ostatecznej sali był dość szybki.

Spotkania i umowy

Zanim zdecydowaliśmy się na naszą salę, wszystko konsultowaliśmy z Kasią mailowo bądź telefonicznie. Każdą umowę jaką podpisaliśmy – najpierw dawaliśmy jej. Jeśli umowa została przez nią zaakceptowana, Kasia stwierdziła, że jest ok, nie pakujemy się na żadną minę, nie ma żadnych niezgodnych zapisów – my dopiero taką umowę podpisywaliśmy.

Motyw wesela

Dawid dał mi totalnie wolną rękę jeśli chodzi o motyw przewodni wesela. Wiedziałam mniej więcej czego chcę, ale nie umiałam sobie wyobrazić czy wszystkie moje pomysły będą ze sobą współgrać. Kasia trzymała moje pomysły na wodzy, mówiła mi co jest przesadą, co będzie wyglądało dobrze, a co kiczowato. Nauczona doświadczeniem umiała podpowiedzieć mi co na weselu się sprawdza, a z czego lepiej zrezygnować.

Kosztorys wesela i negocjacje

Z usług wedding plannerki najbardziej skorzystaliśmy przy tworzeniu kosztorysu wesela. Nigdy nie organizowaliśmy wesela, przez co nie wiedzieliśmy czy zwyczajnie w świecie usługodawcy nie zdzierają z nas kasy. Kiedy usłyszałam ile będzie nas kosztowała dekoracja kwiatowa sali – trochę mnie zamurowało. Dopiero konsultantka uświadomiła nas co dodatkowego kryje się za tymi kosztami. Otwarcie mówiła też, że dana oferta jest bardzo dobra i lepszej na rynku nie znajdziemy.
Takie słowa bardzo nas uspokajały. Nie chcieliśmy ładować w to wesele astronomicznej sumy, czy przepłacać za niewarte tego rzeczy.
Bardzo stresował nas też moment usadzania gości. To było chyba najbardziej stresujące tego dnia. Pomylić się jest rzeczą ludzką, więc nie chcieliśmy na barki sali zostawiać układania winietek na stołach. Poprosiliśmy o to wedding plannerkę. Wiedzieliśmy, że jeśli to ma być zrobione dobrze na milion procent, to ma to zrobić właśnie ona!

Pilnowanie terminów

Kiedy my zajmowaliśmy się remontem mieszkania (ślub i przeprowadzka trafiły nam się jednego roku) konsultantka ślubna była tą osobą, która pilnowała naszych terminów. To od niej dostawałam smsy przypominające o zaliczkach, konieczności kupienia garnituru, wydrukowaniu winietek, zaproszeń i zamówienia tortu.

Plan dnia ślubu

Wedding plannerka przygotowała nam cały harmonogram dnia ślubu. Nie musiałam się ani martwić, ani zastanawiać, na którą godzinę wziąć wizażystkę, na którą stylistkę fryzur i o której coś przekąsić by nie paść z głodu w kościele. Kasia nam wszystko rozplanowała.
Śledząc forma ślubne, czytając te wszystkie pytania panien młodych „ślub na godzinę X, do kościoła mam Y km, na którą godzinę powinnam umówić Z?” – byłam w tym momencie przeszczęśliwa, że ja o to wszystko nie muszę się martwić.

 

Dzięki wedding plannerce cały okres przygotowań do ślubu minął nam bardzo gładko. Nie musieliśmy zachodzić w głowę, czy to co ktoś nam proponuje jest dobre czy złe, czy przepłacamy, czy nie – wystarczyło, że zapytaliśmy o to osobę, która się na tym zna. Cieszę się z tego, ogromnie się cieszę, że skorzystaliśmy z usług konsultantki ślubnej. Przez cały okres przygotowań do ślubu i w czasie tego największego ślubnego maratonu tuż przed weselem – czułam się spokojna. Niczym się nie stresowałam, nic nie zaprzątało mi głowy. Jedyne o czym mogłam myśleć to o samych przyjemnościach. O tym jak będziemy wyglądać w dniu ślubu, jak sala będzie wyglądała – czy tak pięknie jak to sobie wyobrażamy.

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

13 komentarzy

  1. Patrycja

    Wedding Plannerka musi być olbrzymim wsparciem i odciążeniem nie tylko Pary Młodej, ale i całej zaangażowanej rodziny! I właśnie tak ten dzień powinien wyglądać – na skupieniu się na przyjemnościach jak napisałaś we wpisie. Chociaż stresik i tak pewnie był? :)

    Odpowiedz
    • Asia NaSwoim

      Jak cholera! ? zeszło ze mnie dopiero nastepnego dnia!

      Odpowiedz
  2. Milena | najlepszapora.pl

    Taka osoba, która przede wszystkim jest w temacie, wie co za ile i dlaczego tak a nie inaczej to ogromny skarb i przede wszystkim pomocna ręka, która przy organizacji tak dużego przedsięwzięcia jak ślub jest nieoceniona. :) Ślub jeszcze przede mną więc korzystanie z usług takiej osoby będę mieć na względzie ;)
    A wam życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia ♥

    Odpowiedz
  3. Kobietapo30

    Nie korzystałam, jednak zdaję sobie sprawę, że to bardzo ułatwia życie…I odejmuje stresów, a to niezmiernie ważne

    Odpowiedz
    • Asia NaSwoim

      Finish wesela to był naprawdę dla mnie mega stres! Nie chcę sobie wyobrażać co by było gdyby nie ona i jej szpilenie nasz :D

      Odpowiedz
  4. Make Happy Life

    To zdecydowanie ułatwia organizację wesela i zmniejsza stres, chociaż go nie brakuje ;)

    Odpowiedz
  5. dagafox

    Kiedyś mi się marzyło by być taka konsultantką ślubną, fajna praca! No i jak ona pomaga ludziom! <3
    Fajnie, że współpraca Wam się udała, na pewno mieliście mniej stresów :)
    Jak mnie kiedyś ślub dopadnie,to chętnie skorzystam z usług takiej konsultantki :D

    Odpowiedz
      • dagafox

        ???

    • Asia NaSwoim

      Ja bym zdecydowanie nie mogla :D Po swoim weselu wiem już to na 100% :DDD

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień