Nasz ślub w szczegółach

Nasz ślub odbył się 8 lipca. Wydawało nam się, że do jego organizacji podeszliśmy lekko, bez stresu, bez większego zastanawiania się czy te wszystkie rzeczy będą do siebie pasować. Mieliśmy pewną koncepcję, wybrane kolory jakie mają być na sali – ale to wszystko.
Ja nie byłam przy Dawidzie, kiedy ten kupował garnitur, zegarek czy muchę. Dawid – do samego dnia ślubu nie wiedział jaką będę miała sukienkę, wisiorek, fryzurę.

Jedyne co wiedziałam o Dawidzie to, że wybrał granatowy garnitur i muchę oraz dodatki w kolorze ciemnego brązu – zegarek, buty, pasek.
Ja, w przeciwieństwie do męża,  postawiłam na pastele: delikatny róż oraz beż.

Na sali oraz w moim bukiecie ślubnym i butonierce królowały bardziej i mniej rozwinięte peonie. Peonie zdobiły także tort oraz były podwieszone pod sufitem razem ze świeczkami.

Wiecie z czego się najbardziej cieszę? Z tego, że nasz ślub i wesele były minimalistyczne. Nie było wielkich dekoracji, bukietów i zdobień. Było delikatnie i elegancko. I w tym chyba drzemał cały jego urok.
Wiecie co? To naprawdę był najpiękniejszy dzień w naszym życiu.

Pan Młody:
garnitur: bytom
zegarek: trendhim
mucha: trendhim

Panna Młoda:
wisiorek: tous
kolczyki: prezent świąteczny od Dawida (coś starego ;) )

 

Hej, czy wiesz, że stworzyliśmy nową grupę na fejsie? Zapisz się do grupy „życie we dwoje NaSwoim” i dziel się wiedzą, doświadczeniem i inspiracjami na tamat urządzania mieszkania, wspólnie spędzanego czasu, wycieczek, randek z mężem! Grupa dla świeżych żon, które zaczynają życie NaSwoim!

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

4 komentarze

  1. Sisters92

    Pięknie razem wyglądaliście. Taki element zaskoczenia z pewnością miał w sobie wiele uroku. Wszystkiego dobrego na nowej, dalszej drodze życia!

    Odpowiedz
    • Asia NaSwoim

      Dziękuję ❤️ Dawid wzruszyl sie jak mnie w domu zobaczyl gotowa do za mąż pójścia ❤️?

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień