Moc płomienia czyli dlaczego warto palić świeczki

„Przy świecach można ogrzać duszę. Świecą można oświetlić drogę na tamten świat. Świeca to światło, a światło odstrasza złe moce”.

Angelika Kuźniak, Soroczka

Ogień od zawsze miał znaczenie symboliczne i bardzo praktyczne. Nie tylko jako wielka sterta żarzącego się drewna, ale i jako płomień świecy.

Gdy na świecie nie było jeszcze elektryczności to właśnie świeca rozjaśniała wieczorny mrok, jednocześnie sprawiając, że wnętrze izby stawało się przytulną przystanią. Jednakże to była tylko jedna z wielu funkcji płomienia. Wierzono bowiem, że może on także odpędzać nieczyste moce oraz stanowić ochronę przed szkodliwym działaniem złych duchów. Ogień miał też chronić nowonarodzone dziecko i zapewnić mu pomyślność.

 

Co nam daje obcowanie z ogniem?

Niegdyś, ogień był dla nas synonimem bezpieczeństwa. Chronił nas nie tylko przed zimnem, ale i przed drapieżnikami i wrogiem. Dawał znać, aby tu się nie zbliżać. Ogień zapewniał też pożywienie. Wraz z ujarzmieniem ognia – mogliśmy znacząco poszerzyć swoją dietę.

Ale ogień był dla nas ważny z jeszcze jednego powodu – dawał ciepło – to zewnętrzne i wewnętrzne. Był miejscem, wokół którego wszyscy się gromadzili i ogrzewali się. Pozwalał na to, aby być razem. Aby zebrać się wokół ogniska i poczuć wspólny rytm serca.

Ciekawostka!

Prawdopodobnie już milion lat temu człowiek mógł mieć dostęp do ognia, w formie rozpalonego ogniska – tak podają dane archeologiczne, które pochodzą z jaskini Wonderwerk w Republice Południowej Afryki.

I choć nie do końca wiemy, czy był to ogień rozpalony przypadkowo czy świadomie, to jedno jest pewne – ogień jest z nami dużo dłużej niż nasza umiejętność posługiwania się nim.

Teraz, w dobie sztucznego światła, większość z nas tęskni za ogniem.

I choć nie zawsze możemy zaplanować ognisko z bliskimi, to jednak zawsze możemy zapalić świeczkę.

Dzisiaj ogień nie tylko symbol, ale przede wszystkim głębokie wspomnienie, które ogrzewa nas od wewnątrz. Świeczka tworzy klimat, pozwala przypomnieć sobie, że o to, co najważniejsze trzeba dbać. Zwłaszcza w tym okresie zimowym.

Ciekawostka!

Czy wiesz, że niegdyś określało się zimę okresem ukrytego rozkwitu?

Zima to był czas odpoczynku. Refleksji nad minionym rokiem, wyciąganiem wniosków i planowania przyszłych działań.

To właśnie zimą drzewa wypuszczają nowe pąki. Zauważ to, gdy będziesz na spacerze. Teraz otulone są skorupką, aby wiosną szybko rozkwitnąć. 

Płomień świecy sprawia, że coś w nas odżywa i intuicyjnie powraca do czasów, w których nasi przodkowie żyli w ogromnym połączeniu z naturą i jej cyklicznością, a także uznawali siłę i wagę każdego z żywiołów.

Symbolika, jaką niesie za sobą świeca, łączy ludzi z różnych miejsc i epok. Jest ponadczasowa. Mówi o tym, co niezależne od różnic kulturowych, geograficznych – o tym co sprawia, że jesteśmy ludźmi.

Płomień daje nadzieję, daje ciepło i wsparcie, a świeca ma w swoim rdzeniu połączenie wszystkich żywiołów. Jest tutaj ogień oraz woda, którą symbolizuje płynny wosk, knot stanowi element ziemi, a dym – powietrza.

Jakie woski można spotkać w świecach i który z nich jest najlepszy?

Obecnie można zakupić wiele rodzajów świec, które mogą być tworzone z parafiny, wosku sojowego, lub też wosku rzepakowego, który wciąż stanowi nowość na rynku.

Wiadomo już, że parafina jest szkodliwa i niebezpieczna dla zdrowia, a to wszystko przez składniki jakie wydzielają się w czasie spalania (benzen i toluen), które mogą powodować problemy skórne, podrażnienie oczu, a także kłopoty z oddychaniem i koncentracją.

Również wosk sojowy nie jest tak wspaniały jak się wydaje – jest on bowiem transportowany z Ameryki do Europy, a do jego wyrobu potrzebne jest użycie chemikaliów – nie może więc być on zaliczany do produktów organicznych, ani przyjaznych środowisku.

Zupełnie inaczej jest z woskiem rzepakowym, który nie tylko jest pochodzenia roślinnego, lecz również jest pozyskiwany z lokalnych upraw.

Nie ma w sobie toksycznych substancji i jest biodegradowalny. Poza tym woski z rzepaku palą się nawet 2 razy wolniej niż te z parafiny i nie trzeba obawiać się kopcenia, czy negatywnych dolegliwości.

świeczka o zapachu #wolnowolniej

140,00 

3 w magazynie

I dlatego właśnie świece, które tworzę, oparte są na bazie wosku rzepakowego, a ich aromat (za sprawą naturalnych olejków eterycznych) sprawia, że ma się wrażenie bycia w naturze.

Zwłaszcza w ten zimowy czas, wprowadź magię i ciepło ogniska do swojego domu. Zrób sobie prezent i wybierz tą świecę, która da Ci najwięcej radości (albo wszystkie razem!).

świeczka aromaterapeutyczna

Cześć, jestem Asia

Jestem autorką bloga wolno wolniej. Mam nadzieję, że ten post zainspirował Cię do zwolnienia tempa, zatrzymania się i spokojniejszego życia.

A jeśli Ci się spodobał – skomentuj go i udostępnij w swoich social mediach.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wszystkie kategorie bloga

MNIEJ STRESU

WIĘCEJ SPOKOJU

LEPSZE RELACJE

DOBRA ORGANIZACJA

WOLNOWOLNIEJ