Jest jedna cecha, którą ma każdy facet w udanym małżeństwie. Znasz ją?

Pamiętacie to uczucie, które towarzyszy przy poznaniu nowej osoby? Nowego faceta?
Pamiętacie jak to jest, kiedy nie mieszka się razem, a na każdy dźwięk smsa leci się do telefonu z nadzieją, może to on? Pamiętacie to uczucie, kiedy on pyta czy się spotkacie? Masz czas w sobotę? Te emocje jakie towarzyszą podczas szykowania się na spotkanie? Dylematy, jaką bluzkę wybrać? A może jednak nie czarne spodnie a zwykłe dżinsy?

Pamiętacie to uczucie, jakie towarzyszy Wam na pierwszej randce?

Cecha którą ma każdy facet w udanym małżeństwie

Bardzo lubię odwołania do pierwszych randek. Kiedy słyszę teksty o tym, że zakochanie to chwila, że nie ma nic wspólnego z długim życiem we dwoje – uśmiecham się do siebie. Mimo tylu lat razem, mimo tych wszystkich potknięć, upadków i sztormów – udało nam się nie tylko osiągnąć spokój, bezpieczeństwo ale i… – stan pierwszej randki.

Każde wspólne siedzenie w kuchni i każdy wspólny obiad jest dla nas fascynujący. Będąc razem w kuchni, za każdym razem tak samo się przepychamy. Za każdym razem śmiejemy się i wygłupiamy. Przybijamy sobie piątkę ciesząc się, że jesteśmy tak zgrani, tak podobni w żartach, w poczuciu humoru, ale tylko na tą chwilę, bo przecież tak bardzo się różnimy.

Lubię, kiedy chodzimy razem na spacery. Sami. Bez naszego psa. Kiedy idziemy obok siebie zaczynając z prawej nogi i patrząc czy uda nam się utrzymać rytm kroku. Lubię, kiedy idziemy do celu choć bez celu i rozmawiamy. Otwieramy się na siebie. Mówimy o tym co nas martwi, zastanawia i sprawia, że od kilku dni jesteśmy jakby nieobecni. Nie trzymamy się wtedy za ręce. Nie idziemy pod ramię. Po prostu idziemy. I rozmawiamy. Zadajemy pytania i dajemy odpowiedzi. Jak za czasów pierwszej randki okrywamy się kawałek po kawałku. Opowiadamy historię.
Czasem zażartujemy i patrzymy sobie wtedy głęboko w oczy. Taka nasza próba sił – między żartem a powagą.

Pamiętacie jak to jest, kiedy jest Was dwoje a świat przestaje istnieć? Kiedy nie ma znaczenia nic prócz Was tu i teraz? Kiedy na dźwięk smsa leci się do telefonu z nadzieją, że to on?
Bardzo lubię odwołania do pierwszych randek i tych pierwszych spotkań nowej znajomości. Poznajemy się wtedy kawałek po kawałku, bez trzymania się za ręce bo za wcześnie. Spędzamy godziny na spacerach i opowiadaniu historii. Poznawaniu siebie.
Każda historia jest wtedy dla nas fascynująca. Poznajemy tajemnice. Dowiadujemy się czegoś, czego nikt nie wie. Zostajemy obdarzeni zaufaniem. Z fascynacją chłoniemy każde słowo. Z fascynacją, z przejęciem, ze zdumieniem i zdziwieniem. Chłoniemy. Chcemy wiedzieć więcej. I chcemy też pomilczeć.

Bardzo lubię odwołania do pierwszych randek. Kiedy słyszę teksty o tym, że zakochanie to chwila, że nie ma nic wspólnego z długim życiem we dwoje – uśmiecham się do siebie. Mimo tylu lat razem, mimo tych wszystkich potknięć, upadków i sztormów – udało nam się nie tylko osiągnąć spokój, ale i… – stan pierwszej randki. Mimo tylu lat razem wciąż jesteśmy dla siebie fascynujący. Wciąż zadziwiamy się i rozśmieszamy. I choć wiemy czego możemy się po sobie spodziewać, choć wiemy,  że w trudnej chwili bez zawahania możemy na sobie polegać – wciąż odkrywamy się na nowo. Wciąż rozwijamy się i  jesteśmy sobą zafascynowani. Jak za czasów pierwszej randki.
I każdy pocałunek smakuje jak za tym pierwszym razem. Mimo tylu lat.

Każdy z nas ma swoją codzienność. Każdy z nas ma pracę, dom i obowiązki. Każdy z nas musi wynieść śmieci, puścić pranie i być dorosłym. Opłacić rachunki. Każde małżeństwo ma tą samą rutynę.
Ale tylko w szczęśliwych małżeństwach, tylko w tych udanych, partnerzy wciąż są dla siebie fascynujący. Tylko w tych udanych małżeństwach mimo wielu wspólnych lat razem – wciąż widzi się w tej drugiej osobie tego łobuza sprzed lat.

NIE MOŻESZ SIĘ DOCZEKAĆ
e-booka o budowaniu relacji?

zapisz się na Newsletter NaSwoim

co dostaniesz:
• DARMOWY rozdział e-booka

•  RABAT z okazji premiery

• wiedzę do stworzenia LEPSZEGO związku

DO PREMIERY E-BOOKA POZOSTAŁO:

00
dni
00
godzin
00
minut
00
sekund

Właśnie zapisałaś się do naszego newslettera. Szalenie się cieszę! Zaraz dostaniesz od nas pierwszego maila 🙂







Dla ducha

Masz ochotę na więcej przemyśleń? Tu znajdziesz moje przemyślenia na temat relacji, codzienności, życia w zgodzie ze sobą i przede wszystkim – poznania siebie.

Czytaj więcej…

Dla domu

Znajdziesz tu naszą codzienność: przepisy kulinarne na szybkie i jeszcze prostsze dania, moje triki na szybką i skuteczną organizację mieszkania no i… – zobaczysz jak mieszkam i co wybieram.

Czytaj więcej…

Nasza codzienność

Moja introwertyczna, nadwrażliwa dusza zdecydowanie woli siedzieć w domu, ale… to nie znaczy, że z tego domu nie wychodzę i siedzę cały dzień pod stołem!

Znajdziesz tu nasze wyjazdy – miejsca w Polsce, które polecam, filmy, które zrobiły na mnie wrażenie i ważne dla mnie chwile.

Czytaj więcej…

Polskie marki

Och, wiem jak to trudno być młodą marką. Tworzenie czegoś swojego, pójście pod prąd wymaga ogromu wysiłku.

Dlatego w tym cyklu przedstawiam Ci wywiady z fantastycznymi polskimi markami!

Czytaj więcej…

Cześć!

Cześć!

Jestem Asia. To moje myśli masz właśnie okazję czytać.
Jestem introwertyczką i osobą wysoko wrażliwą. Uwielbiam otaczać się naturą, zapachami i dobrymi emocjami. A nade wszystko cenię sobie wolność – możliwość bycia sobą i życia po swojemu.
Bo wolno mi.

 Hej, cześć 🙂

Podobał Ci się ten post?
Jeśli tak, będzie mi bardzo, bardzo miło jeśli udostępnisz go na facebooku i skomentujesz.

To cudowne móc poznać Twoje zdanie, wymienić myśli. Tak tworzy się więź… 

Do usłyszenia wkrótce
Asia Maj Dubińska

 

0 komentarzy

A Ty, co o tym myślisz?

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień