Jak ważna jest w życiu druga osoba

Ej wiesz co? Wczoraj miałam mega deprechę. No było mi tak źle, że sobie nie wyobrażasz. Nie wiem czy było to spowodowane gradobicie, czy przesileniem. Dawid wziął na klatę moje nerwy, moje humory i doszłam do siebie. Powiem Ci, że to jest WSPANIAŁE! No wspaniale jest mieć u boku kogoś, przy kim możesz płakać, możesz powiedzieć, że masz dość, nie masz sił, możesz się przytulić i mieć wszystko w nosie! A przy tym – możesz wciąż pozostać sobą!
Aby nie myślec, postanowiłam pomalować w mieszkaniu ściany. Jednak praca powoduje, że skupiamy się na tym co robimy i nie myślimy. W pewnym momencie przyszedł Dawid. Był szczęśliwy, że mnie widzi, że ściany pomalowane, że jestem tu u nas na swoim. A ja co? Ja się rozpłakałam. No z braku sił rozpłakałam się! A on stał, przytulał mnie i mówił te wszystkie miłe rzeczy.
 
Nagle, moje te wszystkie „problemy” zniknęły. Chwile porozmawialiśmy, ustaliliśmy jaki jest plan dnia i co robimy wieczorem. Głowa – stała się lżejsza, na duszy też już było lepiej – lżej. Pojechaliśmy do sklepu zamówić szafki do kuchni i cały czas trzymaliśmy się za ręce. To było tak wspaniałe!! Ten kontakt, ta bliskość, wsparcie, żart – wspaniałe!
Dawid był przy mnie. Czułam jego dotyk, jego dłoń, jego wsparcie. Widziałam też, że próbuje poprawić mi humor. I poprawił! Doszłam do siebie, uspokoiłam myśli, zrelaksowałam się.
Moja mam zawsze powtarzała mi: jest dobrze jak jest dobrze, ważne jak jest, gdy jest źle.
I wiesz co? Miała milion procent racji! Bo jak jest dobrze – to łatwo jest by było dobrze. Ale jak jest źle – wtedy widzimy, ile wsparcia i sił daje nam ta druga osoba.
Pewnie, Dawid nie omieszkał zwrócić mi uwagę, że moje nerwy nie powinny się na nas, na nim odbijać. Ma rację. Wydawało mi się, że jak pójdę bez słowa spać to będzie ok. Ale nie było. Powinnam mu była powiedzieć co się dzieje i żeby się nie martwił, bo nic szczególnego się nie stało. Zwyczajnie byłam wykończona psychicznie.
A kiedy teraz ten chłopak, ten mój mąż śpi obok mnie, kiedy mogę przytulić się do niego – wiem, że wygrałam los na loterii.
Wiesz, czasem faceci pokazują się z takiej strony, że co to nie ja. Że niby są tacy silni, że się nie przejmują i mają na wszystko wywalone. Niby gadają, że kobiety we wszystkim widzą problem i nie należy się tym przejmować. I niby tak jest – o ile nie chodzi o ich kobietę. Kiedy ich kobiecie jest źle – wtedy już nie mają na wszystko wywalone.
To właśnie wtedy, wtedy, kiedy jest źle, widać, z jak wspaniałym człowiek związałyśmy się. No choćbyś chciała zwątpić – nie da się!
W związku nie chodzi o to, by rozmawiać milion godzin o problemie, strawić go, przeanalizować itd. Totalnie nie! W związku chodzi o to, by poznać swojego partnera i wiedzieć jak JEGO uspokoić. Nieważne co mówią poradniki, jak radzić sobie ze złością partnera – ważne jest by wiedzieć, czego potrzebuje ten partner. To jest niesamowicie trudne w związku by się znać. By znać granice i wiedzieć na co, kiedy możemy sobie pozwolić. I szalenie ważne jest umieć i wiedzieć kiedy powiedzieć – już dość, koniec mazania się, bierzemy się do roboty!
A na koniec dnia móc wtulić się do siebie i tak sobie pomyśleć: cholera, udał mi się ten mąż! No udał się jak nic! Szczęście chrapiące moje. No wycałować to mało!
Dla ducha

Masz ochotę na więcej przemyśleń? Tu znajdziesz moje przemyślenia na temat relacji, codzienności, życia w zgodzie ze sobą i przede wszystkim – poznania siebie.

Czytaj więcej…

Dla domu

Znajdziesz tu naszą codzienność: przepisy kulinarne na szybkie i jeszcze prostsze dania, moje triki na szybką i skuteczną organizację mieszkania no i… – zobaczysz jak mieszkam i co wybieram.

Czytaj więcej…

Nasza codzienność

Moja introwertyczna, nadwrażliwa dusza zdecydowanie woli siedzieć w domu, ale… to nie znaczy, że z tego domu nie wychodzę i siedzę cały dzień pod stołem!

Znajdziesz tu nasze wyjazdy – miejsca w Polsce, które polecam, filmy, które zrobiły na mnie wrażenie i ważne dla mnie chwile.

Czytaj więcej…

Polskie marki

Och, wiem jak to trudno być młodą marką. Tworzenie czegoś swojego, pójście pod prąd wymaga ogromu wysiłku.

Dlatego w tym cyklu przedstawiam Ci wywiady z fantastycznymi polskimi markami!

Czytaj więcej…

Cześć!

Cześć!

Jestem Asia. To moje myśli masz właśnie okazję czytać.
Jestem introwertyczką i osobą wysoko wrażliwą. Uwielbiam otaczać się naturą, zapachami i dobrymi emocjami. A nade wszystko cenię sobie wolność – możliwość bycia sobą i życia po swojemu.
Bo wolno mi.

 Hej, cześć 🙂

Podobał Ci się ten post?
Jeśli tak, będzie mi bardzo, bardzo miło jeśli udostępnisz go na facebooku i skomentujesz.

To cudowne móc poznać Twoje zdanie, wymienić myśli. Tak tworzy się więź… 

Do usłyszenia wkrótce
Asia Maj Dubińska

 

4 komentarze

  1. Małgorzata Ostrowska

    Mega pozytywny wpis. Zgadzam się z nim. Dla mnie życie w pojedynkę byłoby bez sensu.

    Odpowiedz
  2. reniferblog

    Człowiek nie jest stworzony by iść przez życie w pojedynkę i Twój post jest tego dowodem. Życzę Wam dużo miłości, cierpliwości i wzajemnego wsparcia.

    Odpowiedz

A Ty, co o tym myślisz?

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień