Jak odzyskać zainteresowanie partnera

Problem braku zainteresowania ze strony partnera jest, wbrew pozorom, bardzo powszechny i dotyka pary z różnym stażem.  Pierwszy raz pojawia się po okresie euforii i zauroczenia, jakie towarzyszą nam podczas kilku pierwszych randek. Ograniczamy wtedy częstotliwość spotkań i rozmów, i to jest całkowicie normalne. Przed poznaniem nowej osoby mieliśmy swoje życie i musimy do niego wrócić. Musimy pracować, sprzątać, gotować, odpocząć. Nie da się być cały czas na wysokich obrotach i wysokich emocjach. Potrzebna nam jest równowaga, rytm.
Jednak w przypadku wieloletnich związków, problem braku zainteresowania ze strony partnera jest dużo bardziej doskwierający. To właśnie teraz zostaje zaburzony nasz spokój i rytm życia, poczucie stabilności. W naszych głowach momentalnie załącza się panika! Strach przed rozpadem małżeństwa, strach przed zdradą. Robimy wszystko by zainteresowanie nami wróciło. I bardzo często osiągamy odwrotny efekt do zamierzonego.

Co zrobić, gdy partner traci zainteresowanie nami

Zainteresowania nigdy nie tracimy ot tak, bo tak. To zawsze jest wynik jakichś działań, zachowań, emocji. Żeby wiedzieć jak odzyskać jego zainteresowanie, musimy przede wszystkim dowiedzieć się skąd wynika jego brak? Dlaczego nasz partner się od nas odsunął? Jaka jego potrzeba nie została zaspokojona?

 

Nie nakręcaj się

Widząc, że facet się od nas odsuwa, nie musimy od razu z nim o tym rozmawiać. Choć w związku trzeba rozmawiać, dobrze jest rozmawiać, to jednak ta rozmowa powinna mieć sens, powinna coś zmienić. W tym wypadku tego sensu nie ma i tylko pogorszy sytuację.
Skoro facet się od nas odsuwa, to znaczy, że chce od nas odpocząć. Zmuszając go do rozmowy wzbudzimy w nim jeszcze większą niechęć do nas i więcej negatywnych emocji będzie czuł względem nas. Wcześniej byłyśmy męczące, a teraz będziemy irytujące. Z deszczu pod rynnę!

 

Daj złapać oddech

Jednym z moich ulubionych „związkowych” powiedzeń jest: zagłaskać kota na śmierć. Każdy potrzebuje mieć swoją przestrzeń w życiu i w związku. Jeśli partner się od nas odsuwa, może to oznaczać, że jest zmęczony naszą osobą, co nie znaczy, że nas już nie kocha, nie lubi. Jest nas już tak dużo w jego życiu, ciągłe spotkania, smsy, telefony, wspólne mieszkanie i spędzanie czasu non stop razem, że w końcu potrzebuje czasu tylko dla siebie, potrzebuje pobyć sam. Odetchnąć. Jest mu za ciasno w tej relacji.

Podobnie wyglądają relacje z rodzicami: Jeśli mama będzie do nas codziennie dzwonić, przez pierwszych kilka dni może to być fajne i miłe. Krótkie opowiedzenie co u nas słychać, co tam w pracy, jak w domu – jest ok. Ale jak codziennie przez miesiąc będziemy otrzymywać przynajmniej jeden taki telefon – w końcu odechce nam się ich odbierania. Będziemy mieli dość. Nie będziemy mieli szansy pomyśleć o mamie i do niej zatęsknić, bo ta ciągle do nas dzwoni. Zamiast wzbudzać w nas miłe emocje, będzie kojarzyła się z ciężarem, utrapieniem.

 

Wróć do siebie sprzed związku

Kobiety bardzo często zatracają się w związkach. Zapominają o sobie, swoim życiu, swojej prywatności i zaczynają żyć życiem partnera i żyć partnerem. To ogromny błąd! Nie wolno uzależniać swojego szczęścia od drugiej osoby.
Kiedy partner się od nas odsuwa, to jest to bardzo dobry moment aby przypomnieć sobie jakie byłyśmy przed związkiem. Co lubiłyśmy robić. Jak wyglądały nasze dni i jak my wyglądałyśmy.
Warto zrobić sobie porównanie siebie sprzed, z początków związku i z tego jakim jest się teraz. Może dojdziecie do wniosku, że mniej się śmiejecie, mniej wychodzicie z domu, przestałyście robić coś, co wcześniej sprawiało Wam mnóstwo radości?

Pamiętajcie, że pomimo tego, że jesteście razem, to nie jesteście jednością. Każde z Was jest oddzielną jednostką, która ma też swoje życie i swoje sprawy. To bardzo ważne by o tym pamiętać.

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

4 komentarze

  1. Wiola

    Post idealnie wpasował się w moją obecną sytuację. Dziękuję za wskazówki :) pozdrawiam!

    Odpowiedz
  2. Ola

    Z jednym sie nie zgodzę. Jesli kochanka (kochanek) mialaby swoje życie to nie zwiazalaby sie z czyims mężem i nie godzilaby sie na ponizenie bycia trzecią osoba w związku, na ukrywanie się i wstyd.

    Odpowiedz
    • MyNaSwoim.pl

      Wiesz, brak zainteresowania nie od razu musi oznaczać kochankę/kochanka. To może być też „ucieczka” po prostu w swoje sprawy, pasje, zainteresowania, znajomych.

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień