Jak być zołzą i nie stracić faceta?

Znasz książkę „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?” Jest to książka stara jak świat, napisana na podstawie licznych wywiadów z mężczyznami. Jej celem jest zbliżenie nas, kobiet, do zrozumienia męskiej logiki w relacji damsko-męskiej. Na podstawie przykładów z życia wziętych, autorka pokazuje jak zdobyć faceta i sprawić, aby ten oszalał na naszym punkcie!

kim-jest-zolza

Kim jest ZOŁZA?

Wg autorki zołza to kobieta pewna siebie. Świadoma swoich zalet i swoich wartości. Książkowa zołza nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać, ale zachowa przy tym urok. Jest kobietą subtelną, i z charakterem za razem. Ale przede wszystkim: zołza nie da sobie wejść na głowę! Pozostanie niezależną kobietą, która nie będzie tolerować żadnych baranów!

Buszując po forach tematycznych, zauważyłam, że wiele internautek zbyt poważnie bierze sobie do serca rady zawarte w poradnikach. Coraz częściej pojawiającą się praktyką (wśród kobiet uważających się za zołzy) jest lekceważący stosunek do mężczyzn.

Przykład: Kobieta poznała mężczyznę. Spotykają się już kilka miesięcy, a on jest strasznie o nią zazdrosny. Wkurza się kiedy ona  pisze przy nim z innym facetem, choćby była to korespondencja służbowa. Wnerwiają go też jej wyjścia z koleżankami.

Co powinna zrobić zołza wg forumowiczek? ZOSTAWIĆ FACETA!

Dlaczego? Bo ZOŁZA nie potrzebuje niedowartościowanego mięczaka. Wg zołzy facet musi być pewny siebie. Nie może okazywać żadnych słabości! A zazdrość jest ogromną słabością.

Jak w takim razie być zołzą i… ciągle mieć faceta?

Nabierz dystansu. Bycie zołzą to nie bycie księżniczką ani wyrachowaną suką. Zołza to kobieta, która szanuje mężczyzn. Kiedy jej się coś nie podoba – mówi o tym otwarcie – a nie zrywa znajomość. Nie robi dobrej miny do złej gry, udając, że wszystko jest w porządku, choć tak na prawdę płacze w środku. To nie jest hipokrytka, która pozwala sobie na bycie sobą, swobodną, równocześnie wymagając nadzwyczajnej szarmanckości. Świat zołzy nie kręci się wokół faceta. Jej świat to facet, przyjaciółki, pasje i czas dla siebie.

Jeśli zależy Ci na stworzeniu dobrego związku – bądź sobą! To jest najlepszy „wyznacznik” tego, czy ta relacja zmierza w dobrym kierunku. Jeśli nie możesz czuć się swobodnie, chociażby ze swoimi przekonaniami – znasz już odpowiedź.

Nie stresuj się i nie przejmuj się tym, że coś może pójść nie po Twojej myśli. Nie staraj się być lepszą wersją siebie. Zaakceptuj to, że każde z Was ma swoje życie i nie przejmuj się, kiedy on będzie miał muchy w nosie. Każdy ma prawo do gorszego dnia. Nie każde zachowanie musi być przejawem braku szacunku. Czasem jest to przejaw pospolitego przemęczenia.

 

skomentuj-1

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień