Dziś już wiem czym jest dom!

Znasz to uczucie, kiedy ktoś pyta Cię „hej, który dziś mamy?”, a Ty odpowiadasz „Boże! To już 7 lipiec!” i w myślach z przerażeniem dodajesz: jak ten czas szybko leci, przecież przed chwilą był maj, moje urodziny. Mija już 1,5 roku odkąd mieszkamy razem, a wydaje się jakby wprowadził się wczoraj!

Znasz to uczucie, kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, jak szybko pędzi czas? To jest przerażające!

Ostatnie dni są dla nas szalone. Czas biegnie tak szybko, że za nim zwyczajnie nie nadążamy! Choć w ciągu dnia znajdujemy czas na własne przyjemności, to znajdujemy go niewiele dla związku. Czy wiesz kiedy spędzamy razem najwięcej czasu? W samochodzie! Kiedy musimy gdzieś razem jechać. Wtedy siedzimy koło siebie, rozmawiamy, wygłupiamy się. W przelocie.

2
Pewnego dnia nie chciało nam się robić obiadu/kolacji. Zamówiliśmy więc po kebabie, tradycyjnie, ja falafela a on baraninę na ostro. Kupiliśmy piwo i siedzieliśmy w ogródku. Sami. We dwoje. Przy świeczkach. Bez psów. Mieliśmy jeden plan na ten wieczór – nic nie robić, nigdzie nie wychodzić. Nawet nie wiesz jak się tym cieszyliśmy! W końcu mogliśmy spędzić ten czas razem! Na rozmowie o wszystkim i o niczym. Na dotknięciu się stópkami. I choć wiemy, że nic się nie zmieniło, i choć wiemy, że moje stópki są mniejsze od jego – i tak przykładamy je do siebie i sprawdzamy to.

Wiesz, nie sztuką jest zamieszkać razem czy wspólnie żyć. Nie sztuką jest rozdzielić obowiązki – ty sprzątasz łazienkę, ja kuchnię. Ty pierzesz, ja gotuję. Ty odkurzasz, ja myję okna. Nieważne jest, że mieszkając razem, żyjąc w czasach wyścigu nie tylko korporacyjnego, ale i wewnątrz rodzinnego, wyścigu z obcymi ludźmi – kto ma lepszy samochód na parkingu, nie sztuką jest utrzymać czysty dom, być zadbanym i wypełniać obowiązki. To nie jest sztuka – to jest dorosłe, odpowiedzialne, samodzielne życie. Musisz płacić rachunki, musisz sprzątać, prać i myć się – bez względu na to ile będziesz mieć obowiązków.

Natomiast sztuką jest zamieszkać razem i razem żyć mimo swoich spraw, mimo braku czasu, mimo chaosu dnia codziennego. Sztuką jest razem spędzać czas. Razem odłożyć telefon komórkowy, razem wyłączyć telewizor i zamknąć laptopy. Sztuką jest w tym chaosie i pędzie pielęgnować związek. Wciąż pozostać zakochaną w sobie parą, a nie współlokatorami.

dom

Ostatnie tygodnie uświadomiły mi, jak będąc w związku pragnie się kontaktu i jak bardzo ważne jest wspólne spędzanie czasu. I nie mam tu na myśli wspólnego mycia samochodu czy pójścia na czyjeś wesele. Ale poświęcenia tego czasu tylko sobie, tylko tej drugiej osobie. Jak te banalne spoglądanie sobie głęboko w oczy jest ważne!! Jak i wspólne milczenie jest ważne. Wspólny spokój, wspólne odprężenie.

Powiem Ci, że dopiero teraz odkryłam czym jest dom. Dom jest wtedy, kiedy spędza się czas razem. Kiedy się rozmawia i wygłupia razem. Kiedy można się razem odprężyć. Przestać biec. Przestać walczyć o to co twoje. Dom jest wtedy, kiedy siedzicie sobie na luzaka, pijecie winko i jedynym problemem jest to, czy będziesz jadła ten kawałek pizzy czy już nie – bo wiadomo, on by go zjadł. A gdy będzie Ci trochę zimno, przyniesiesz kocyk i wrócisz do rozmowy o wszystkim i o niczym. Bez pośpiechu.

skomentuj-1

To Ci się spodoba!

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.