Jeden dzień do ślubu

Pomysł na ślub cywilny jeszcze w tym roku był totalnym szaleństwem! Zdecydowaliśmy się na niego w momencie, jak zaczęła nas drażnić organizacja wesela, a dokładniej poszukiwanie odpowiedniej sali o czym pisałam tutaj. Zdaliśmy sobie sprawę, że tak na prawdę nie potrzebujemy tego wszystkiego. Nie potrzebna nam pięknie wystrojona sala, kościół pełen gości ani winietki dobrane do zaproszeń aby wziąć ślub. Jedyne czego potrzebujemy to siebie. I świadków ;).

suknia slubna 7

Po załatwieniu papierów w USC, opłaceniu ceremonii i zamówieniu obrączek pozostało czekanie. Nasz ślub za miesiąc! Przez cały ten czas nie musieliśmy totalnie nic organizować i niczym się przejmować. Po ceremonii w USC nie planujemy też uroczystego obiadu ani przyjęcia. Będziemy tylko my i nasi świadkowie. Totalny luz!

Na forach internetowych często widziałam „został nam miesiąc/tydzień do ślubu – tak się stresuję! Nic nie jem!”. Wiesz co? My się w ogóle nie stresujemy. My nie możemy się już doczekać! Codziennie kładąc się razem spać, odliczamy dni do tego dnia. A to już jutro!!!!

Dasz wiarę, że jeszcze wczoraj kupowaliśmy Dawidowi koszulę i muchę?

suknia slubna 6

Ślub cywilny bez gości jest świetnym rozwiązaniem! Gdybym jeszcze raz miała planować swój ślub, zrobiła bym dokładnie tak samo. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie czujemy żadnej presji ze strony rodziny i nie stresujemy się. Jesteśmy w stanie przeżywać chwilę przygotowań jak i samej ceremonii bez martwienia się o szczegóły, za to pełni podekscytowania! Możemy skupić się na tym, co tego dnia jest dla nas najważniejsze – na powiedzeniu sobie TAK. Aaaa nie mogę się doczekać tak bardzo!!!!

suknia slubna 4

Słyszałam komentarze, że ślub kościelny to już nie będzie to samo. Bzdura!
Dla nas ślub kościelny będzie odnowieniem przysięgi małżeńskiej. Jeszcze raz, rok po ślubie, będziemy mogli powiedzieć „biorę sobie Ciebie za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską”. Będziemy nie mniej wzruszeni niż nasza rodzina i przyjaciele. Razem z nimi będziemy mogli cieszyć się minionym rokiem i wieloma wspaniałymi latami, które jeszcze przed nami.

suknia slubna 2

 

suknia slubna 9

 

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

5 komentarzy

  1. Magdalena

    Pamiętam nasze przygotowania :) pisanie zaproszeń, szykowanie naszych kreacji, ale co najważniejsze wspólnie spędzany czas na rozmowach. Oj długich :)

    Odpowiedz
  2. Zołza z kitką.

    Ja brałam ślub ponad rok temu. I wiesz co? Też się nie stresowałam! Mimo, że było „klasycznie”, z całą rodziną i wszystkimi przyjaciółmi. W dniu ślubu jeszcze uspokajałam mamę i świadkową – one stresowały się o wiele bardziej ;)
    Nawet fryzjerka się ze mnie śmiała – że nie miała chyba jeszcze nigdy tak wyluzowanej panny młodej! :)

    Gratulacje! Bo to już pewnie po?:)

    Odpowiedz
    • MyNaSwoim.pl

      Już po :)) za 2 minuty 36h po slubie bedziemy ???

      Ps obstawiam ze na koscielnym z moimi rodzicami bedzie podobnie ?

      Odpowiedz
  3. Agnieszka

    Bardzo podoba mi się takie podejście do zawierania związku małżeńskiego. Podczas swojej pracy zauważam coraz częściej, że pary zbyt wiele uwagi poświęcają przygotowaniom (które powodują ogromny stres), zamiast skupić się na tym, co rzeczywiście jest najważniejsze. Super, że pokazujecie innym, że można inaczej, można po swojemu! Życzę Wam wielu wspaniałych, wspólnie spędzanych chwil :)

    Odpowiedz
    • MyNaSwoim.pl

      Baaardzo dziękujemy ? tak, zdecydowanie ten w sumie spontaniczny cywilny uzmyslowil nam ze nie ma co sie tak angazowac w przygotowania wesela bo to wszystko nie ma znaczenia :) ale o tym w nastepnym poscie bedzie ;) wiecej nie zdradze ^^

      Ps i dziekujemy!!!! Oby tak wlasnie bylo ?

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień