Czym się kierować kupując mieszkanie?

Kiedy przejeżdżasz przez Warszawę, widzisz, że dookoła Ciebie powstają coraz to nowsze biurowce i bloki mieszkalne. Kiedy szukasz mieszkania dla siebie, zauważysz, że jeszcze dobrze inwestycja nie ruszyła, dopiero pierwsze koparki wjeżdżają na plac, a część lokali już jest sprzedana! Czysty obłęd! Od podjęcia decyzji o kupnie mieszkania, do uściśnięcia sobie dłoni z deweloperem potrzebowaliśmy ponad pół roku! Tyle czasu zajęło nam szukanie naszego wymarzonego kąta.


Czym się kierować kupując mieszkanie?
przede wszystkim
1. Jak długo chcesz w nim mieszkać

My wiedzieliśmy, że nasze mieszkanie będzie mieszkaniem przejściowym. Nie potrzebowaliśmy więc pokoju dla (przyszłego) dziecka. Wystarczyła nam sypialnia i salon.

2. Czego (nie)potrzebujesz
Żadne z nas nie pracuje zdalnie. Nie potrzebowaliśmy więc gabinetu. Nie planowaliśmy też mieć w domu siłowni, czy pokoju dla gości. Zależało nam na otwartej kuchni i garażu oraz swobodnym poruszaniu się i możliwości ustawienia mebli!

3. Dodatki
Obecnie mieszkamy w bloku z ogródkiem. Jest to świetne rozwiązanie dla życia w mieście. Bardzo mi zależało, aby i nowe mieszkanie posiadało ogród. Jednakże, te mieszkania, które oferowały ogródki nie spełniały naszych oczekiwań. Zadowoliliśmy się więc średniej wielkości balkonem.


lokalizacja
1. Komunikacja miejska
Choć oboje jeździmy samochodem, zależało nam aby blisko naszego mieszkania była komunikacja miejska. To, czego nie znoszę, to długie „spacery” do domu w środku nocy. Nigdy nie wiesz kogo spotkasz na swojej drodze.

2. Plany zagospodarowania przestrzeni
Kiedy wydawało nam się, że znaleźliśmy mieszkanie marzeń okazało się, że miasto ma w planach wybudowanie obok niego obwodnicy! Znaczy to tyle, że przez kilka lat mielibyśmy za oknem plac budowy, robotników, maszyny – hałas i kurz.
Nie chcieliśmy też, by obok naszego bloku powstał inny blok. Obawialiśmy się, że mielibyśmy okno w okno z sąsiadami.

3. Puby, przedszkola
W rozmowie z deweloperem wyszło, że w jednym z lokali usługowych ma powstać pub. Mecze, imprezy okolicznościowe, patio, które byłoby częścią pubu – zamknięte okna całą noc, całe lato! Nie można oczekiwać, że do tego pubu będą przychodzić sami kulturalni ludzie. Musieliśmy brać pod uwagę wrzaski, krzyki i głośną muzykę co noc.

mieszkanie
1. Funkcjonalność
Zależało nam, aby mieszkanie było funkcjonalne. Nie chciałam siedzieć w części salonowej na kanapie, i z tejże kanapy mieszać zupę w kuchni.
Za każdym razem gdy oglądaliśmy jakieś mieszkanie, wyobrażaliśmy sobie gdzie jakie meble mogłyby stać. Dzięki temu uniknęliśmy kilku wpadek!

2. Czystość
Wyobraź sobie, że znaleźliśmy mieszkanie z antresolą, gdzie od podłogi do sufitu ciągnęło się okno. Mieszkanie wyglądało obłędnie przepięknie! Ale jak umyć to okno? Nie było jak się do niego dostać! Przez większość dni mielibyśmy brudną okno-ścianę z zaciekami, kurzem.

3. Rysuj i pytaj projektanta o możliwość wprowadzenia własnych poprawek
Dzięki temu zyskaliśmy o metr dłuższą sypialnie, kosztem przedsionka. Przestawiliśmy też drzwi do sypialni, dzięki czemu będziemy mogli mieć dłuższą szafę.
Dorzuciliśmy też dodatkowe wyjścia na TV i gniazdka. Dzięki temu będziemy mieć wybór, na której ścianie chcemy postawić telewizor, bez konieczności ciągnięcia kabli po ziemi.

4. Piętro
Najwyższe, nie ostatnie. Nie chcieliśmy brać na siebie kłopotu przeciekającego dachu i duchoty. Nie chcieliśmy też mieszkać na parterze czy pierwszym piętrze tuż przy chodniku. Jeśli ogródek lub okna mieszkania nie są zaprojektowane z głową, możesz być pewna, że prędzej czy później albo ktoś Cię okradnie, albo będziesz miała wiecznie zasłonięte rolety.

5. Północ/południe
Zależało nam na maksymalnie jasnym mieszkaniu! Wybierając mieszkanie za każdym razem zwracaliśmy uwagę, na którą stronę wychodzą okna.

 

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień