Soda oczyszczona i ocet – dlaczego nie wolno ich łączyć!

Od kilku lat rośnie nasza świadomość dotycząca eko domu, ekologii, dbania o środowisko. Staramy się zamienić naszą, od dawien dawna znaną chemię gospodarczą, tą z marketów – na coś przyjemniejszego środowisku. Odkryliśmy sodę oczyszczoną, odkryliśmy ocet, odkryliśmy, że połączone dają niesamowicie pieniący efekt, więc postanowiliśmy stosować tę mieszankę do wszystkiego! Ale czy słusznie? Czy wiedziałyście, że ocet połączony z sodą stanowi świetny zapychacz rur?

 

Soda oczyszczona i ocet – dlaczego nie wolno ich łączyć!

 

Soda oczyszczona to sól. Ocet – kwas. Po ich połączeniu otrzymujemy wodę, gaz (CO2 – dlatego tak ładnie się pieni i bulgocze) i… nową sól. Niektórzy używają sody oczyszczonej wymieszanej z octem do udrożniania rur i/lub czyszczenia kibelka. Mówią, że działa, że jest czyściej, ładniej, mniej śmierdzi. Poniekąd mają rację, jednak ich racja jest bardzo powierzchowna.

Jak to naprawdę działa
Woda i powstały dwutlenek węgla faktycznie mogą „przepchnąć” resztki pokarmowe znajdujące się w rurze, w skutek działania gazu, jednak nie jest to wynik niezwykłych właściwości mieszaniny, a samego CO2.
Powstała nowa sól może zacząć odkładać się w rurach zmniejszając jej średnicę, a tym samym drożność. Sól, sama w sobie, nie ma też właściwości rozpuszczających tłuszcz.

 

Tłuszcz całkiem dobrze rozpuszcza się w środowisku kwaśnym.

Mydło rozmarynowe

120g polskiej produkcji

Jak udrożnić rury bez ich zatykania
Do przetkania zlewu lepszym rozwiązaniem jest najpierw użycie octu, przepłukanie rury wodą i dopiero teraz dosypanie sody (której jedną z właściwości jest pochłanianie zapachów) i ponowne przepłukanie ciepłą wodą.

 

Dobrym rozwiązaniem do udrożnienia rur jest też używanie płynu do mycia naczyń – odtłuszczacza.

 

Warto pamiętać, że tłuszcz i środki otdłuszczające lubią ciepłą wodę. Zima woda powoduje „twardnienie” tłuszczu. Bardzo dobrze możecie zaobserwować ten zabieg podczas robienia rosołu – gdy rosół jest zimny, dopiero co wyjmiemy go z lodówki, to na jego wierzchu widać skorupę tłuszczu. Kiedy rosół podgrzejemy – skorupa znika, tłuszcz rozpada się na dużo mniejsze cząsteczki.

Mam nadzieję, że zaskoczyłam Was choć trochę tym postem. Bez wątpienia ocet i soda oczyszczona są genialną alternatywą do drogeryjnych produktów, jednak co za dużo to niezdrowo.

Pamiętajcie podzielić się tymi informacjami z innymi! Może uchronicie ich przed wymianą rur w domu 🙂

Dla ducha

Masz ochotę na więcej przemyśleń? Tu znajdziesz moje przemyślenia na temat relacji, codzienności, życia w zgodzie ze sobą i przede wszystkim – poznania siebie.

Czytaj więcej…

Dla domu

Znajdziesz tu naszą codzienność: przepisy kulinarne na szybkie i jeszcze prostsze dania, moje triki na szybką i skuteczną organizację mieszkania no i… – zobaczysz jak mieszkam i co wybieram.

Czytaj więcej…

Nasza codzienność

Moja introwertyczna, nadwrażliwa dusza zdecydowanie woli siedzieć w domu, ale… to nie znaczy, że z tego domu nie wychodzę i siedzę cały dzień pod stołem!

Znajdziesz tu nasze wyjazdy – miejsca w Polsce, które polecam, filmy, które zrobiły na mnie wrażenie i ważne dla mnie chwile.

Czytaj więcej…

Polskie marki

Och, wiem jak to trudno być młodą marką. Tworzenie czegoś swojego, pójście pod prąd wymaga ogromu wysiłku.

Dlatego w tym cyklu przedstawiam Ci wywiady z fantastycznymi polskimi markami!

Czytaj więcej…

Cześć!

Cześć!

Jestem Asia. To moje myśli masz właśnie okazję czytać.
Jestem introwertyczką i osobą wysoko wrażliwą. Uwielbiam otaczać się naturą, zapachami i dobrymi emocjami. A nade wszystko cenię sobie wolność – możliwość bycia sobą i życia po swojemu.
Bo wolno mi.

 Hej, cześć 🙂

Podobał Ci się ten post?
Jeśli tak, będzie mi bardzo, bardzo miło jeśli udostępnisz go na facebooku i skomentujesz.

To cudowne móc poznać Twoje zdanie, wymienić myśli. Tak tworzy się więź… 

Do usłyszenia wkrótce
Asia Maj Dubińska

 

2 komentarze

  1. lawyerka

    Wow! Ja się czuję bardzo zaskoczona! Tyle razy słyszałam, że to jest taka mieszanka „dobra na wszystko”, a tu proszę, okazuje się, że nie ma ideałów 🙂 🙂 Chociaż, ja do udrażniania rur używam Kreta, albo częściej jego dyskontowych odpowiedników. Wiem, że nie jest to rozwiązanie idealne, może kiedyś bardziej przyłożę się do tego tematu.

    Odpowiedz
    • Asia NaSwoim

      Wlasnie moda bywa bardzo niebezpieczna! 🙂

      Slyszalam ze najlepszy kret to w plynie lub zelu. Nie w granulkach. Granulki (podobnie) jak zaleje sie je zimna woda to robia sie na cement i jak nie przepluczesz dobrzr rur to te kuleczki zlepiaja sie. Dlatego lepiej w zelu.

      /nie wiedzialam ze sa w zelu!

      Odpowiedz

A Ty, co o tym myślisz?

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień