Budżet domowy do druku – październik

Mamy kolejny miesiąc więc czas na nowy budżet domowy – październik. Mam nadzieję, że już jesteście wprawieni w jego prowadzeniu. A jeśli jeszcze nie wiecie jak z niego korzystać – wskazówki niżej.
Enjoy!

Budżet domowy do druku – październik 2018

Jak korzystać z pliku budżetu domowego

Opłaty stałe

Tu zapisujemy wszystkie zobowiązania finansowe oraz stałe miesięczne wydatki:
– opłata za telefon
– internet
– prąd
– czynsz
– fryzjer – jeśli chodzicie do niego przynajmniej raz w miesiącu

W naszych opłatach stałych znalazły się też cztery tankowania samochodu oraz zakup czterech liquidów do e-papierosów.

Zapisywanie kiedy i ile liquidów kupujemy pomogło Dawidowi ograniczyć ich palenie. Okazało się, że kupując tą samą ilość liquidów rzadziej – pali mniej, niż jakby kupił wszystkie na raz.

Po zrealizowaniu każdej płatności – pozycję odhaczamy. Pozwala to nam kontrolować zobowiązania względem aktualnego budżetu jaki mamy.

 

Wydatki stałe

Wydatki stałe to wszystko to, co normalnie kupujemy, a wiec:
– jedzenie
– środki do higieny osobistej
– ubrania
– karma dla psa

Po zsumowaniu wszystkich wydatków jakie robimy w ciągu miesiąca – zapisujemy konkretne kwoty jakie przeznaczyliśmy na daną kategorię. Dzięki temu możemy porównać czy w danym miesiącu wydaliśmy na żywność więcej czy mniej, jak często (co ile miesięcy) kupujemy nowe ubrania i ile na nie przeznaczamy.

 

Wydatki nadprogramowe

To są wszystkie nasze przyjemności i sytuacje kryzysowe jak:
– wyjście do teatru
– wizyta u dentysty
– wizyta u weterynarza
– czyjś ślub (pralnia, zakup prezentu, taksówka)
– dodatki do domu

Zapisujemy tutaj wszystko to, co jest wydatkiem nieregularnym, nieokresowym, który stanowi potencjalne źródło zaoszczędzenia.

 

Podsumoawnie

Nasze podsumowanie jest bardzo matematyczne: zapisujemy ile wyniosła nasza pensja w danym miesiącu, ile kosztowały nas wydatki stałe, ile nadprogramowe i ile udało nam się zaoszczędzić. Czarno na białym wiemy jak wyglądał nasz budżet w tym miesiącu.

 

Prawa strona

Zapisujemy tutaj totalnie każdy wydatek! Każdą złotówkę.
Aby łatwiej było nam liczyć i sumować poszczególne kategorie – podobne rzeczy zapisujemy obok siebie po przecinku.
Zakupy spożywcze w jednej linijce, jedzenie Czarka w kolejnej, wszystkie tankowania w następnej, itd. Taka forma zapisu jest zdecydowanie dużo łatwiejsza przy późniejszym sumowaniu wydatków, niż szukanie wszystkiego po całej kartce.

Dla naszej ciekawości z boczku wypisywaliśmy jeszcze kwoty konkretnych produktów, np. ile wydaliśmy na owoce, alkohol, słodycze… .

 

[eltdf_button size=”” type=”” text=”pobierz plik” custom_class=”” icon_pack=”font-awesome” fa_icon=”” link=”http://mynaswoim.pl/wp-content/uploads/2018/10/budzet-domowy-październik-2018.pdf” target=”_self” color=”” hover_color=”” background_color=”” hover_background_color=”” border_color=”” hover_border_color=”” font_size=”” font_weight=”” margin=””]

 

Jeśli chcecie dostawać na maila powiadomienia o nowych plikach do pobrania, nowych szablonach kontroli budżetu domowego – wystarczy, że zapiszecie się na budżetowy newsletter :)

 

[eltdf_button size=”” type=”” text=”zapisuję się do newslettera” custom_class=”” icon_pack=”font-elegant” fe_icon=”” link=”https://landing.mailerlite.com/webforms/landing/y4c6a8″ target=”_self” color=”” hover_color=”” background_color=”” hover_background_color=”” border_color=”” hover_border_color=”” font_size=”” font_weight=”” margin=””]

 

 

 

podobał Ci się ten post?

skomentuj go i puść dalej w świat!

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Zatrzymaj się i tańcz | Sum #3

Trzydzieści dni to dużo czy mało? Za każdym razem, kiedy przychodzi koniec miesiąca, kiedy piszę podsumowanie śmieję się z absurdu miesiąca. Trzydzieści dni - przecież to tak niewiele, tak mało. Jeden miesiąc. Jeden miesiąc, kiedy Ty żyjesz już tych miesięcy kilka....

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Balkonowe ogródki – sadzimy w doniczkach na balkonie

Dwa lata temu, moja mama pierwszy raz dała mi kilka doniczek z pomidorkami koktajlowymi. Powiedziała mi wtedy: jak się przyjmą, to będziesz miała pomidorki, a jak się nie przyjmą - to wyrzucisz, co ci szkodzi wziąć? Uśmiałam się, ale moja mama ma właśnie takie...

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu?

Czy na pewno żyjesz po swojemu? Zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z siebie, wpaść w złość, furię, bo miałyście dość udawania? Dość spełniania oczekiwań, grania roli w jaką wpadłyście? Roli, którą same stworzyłyście?  Czy bycie sobą, życie po swojemu możemy nazwać...

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Odbierz prezent

Darmowy e-book: Miniporadnik jak żyć wolniej na co dzień